Jeszcze niedawno przyszłość była niepewna, a setki osób z niepełnosprawnościami i ich rodzin drżały o dalszy dostęp do codziennego wsparcia. Dziś toruńska Fundacja Arkadia potwierdza, że jej kluczowe programy będą kontynuowane.
W ostatnich tygodniach wokół działalności fundacji narastało napięcie. Dwa filary jej pracy - asystencja osobista i zatrudnienie wspomagane - znalazły się jedynie na liście rezerwowej w konkursie Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. To oznaczało realne zagrożenie przerwania wsparcia dla ponad 300 osób.
Stawką było nie tylko ponad 10 mln zł i codzienne funkcjonowanie osób, które dzięki tym programom mogą żyć bardziej samodzielnie: korzystać z pomocy asystentów, podejmować pracę i aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym.
Sprawa szybko zyskała rozgłos i trafiła na szczebel polityczny. W działania zaangażowała się m.in. Iwona Hartwich, która podjęła interwencję i zaapelowała o pilne rozwiązanie problemu. Wsparcie płynęło także z innych środowisk politycznych i społecznych.
Fundacja prowadziła rozmowy, szukała rozwiązań i jednocześnie mobilizowała opinię publiczną. W tle toczyła się intensywna walka o utrzymanie ciągłości usług, które dla wielu rodzin są nie do zastąpienia.
Teraz nadeszła długo wyczekiwana wiadomość - oba projekty otrzymały dofinansowanie. To oznacza, że wsparcie nie zostanie przerwane, a osoby korzystające z pomocy fundacji mogą odetchnąć z ulgą.
- Udało się! Po bardzo trudnych tygodniach mamy dla Was wiadomość, na którą wszyscy czekaliśmy - oba nasze projekty: asystencja osobista i zatrudnienie wspomagane otrzymały dofinansowanie - napisali na Facebooku przedstawiciele fundacji. - To oznacza jedno: nie przerywamy naszych działań, a setki osób z niepełnosprawnościami i ich rodziny otrzymają wyczekiwane wsparcie. To był dla nas wszystkich trudny czas - były momenty niepewności i ogrom pracy w tle. Były też rozmowy, wspólne szukanie rozwiązań i przede wszystkim mnóstwo pokrzepiających gestów. Przez cały ten czas czuliśmy jedno - że nie jesteśmy w tym sami.
Toruńscy działacze dodali: - Chcielibyśmy podziękować każdemu z osobna, choć wiemy, że nie sposób wymienić wszystkich. Tak więc dziękujemy wszystkim, ale szczególne podziękowania chcielibyśmy przekazać: Pełnomocniczce ds. Osób Niepełnosprawnych i Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Mai Nowak, Posłance do Parlamentu Europejskiego Joanna Scheuring-Wielgus - polityk oraz jej Asystentce Sylwii Kowalskiej, Posłance na Sejm RP Iwona Hartwich, Prezydent Miasta Torunia Dagmarze Zielińskiej,
Pracownicy fundacji podziękowali na Facebooku także zarządowi: Szczególne podziękowania oraz wyrazy ogromnego uznania dla zarządu za determinację i wytrwałość. Mimo negatywnej decyzji finansowej, a przez to trudnej sytuacji całej Fundacji oraz ogromnego stresu związanego z ryzykiem pozostawienia uczestników bez niezbędnego wsparcia, nie poddali się i doprowadzili do zmiany werdyktu.
Fundacja Arkadia działa w Toruniu od początku lat 90. i przez ten czas stworzyła jeden z najważniejszych w regionie systemów pomocy dla osób z niepełnosprawnościami. Z jej wsparcia skorzystały już tysiące osób.
Organizacja prowadzi m.in. warsztaty terapii zajęciowej, środowiskowy dom samopomocy i programy aktywizacji zawodowej. Jednym z najnowszych przedsięwzięć jest także wspomagana społeczność mieszkaniowa - rozwiązanie, które pozwala osobom z niepełnosprawnościami żyć bardziej niezależnie, w bezpiecznym i wspierającym środowisku.
Autor: Grzegorz Giedrys
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze