Władze Uniwersytetu Mikołaja Kopernika natychmiast zareagowały na kontrowersyjny wpis w mediach społecznościowych profesora z Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych, Jacka Bartyzela.
Przypomnijmy, że kilka dni temu prof. Jacek Bartyzel opublikował w mediach społecznościowych wpis, który wielu internautów uznało za antysemicki. O poście bardzo szybko zrobiło się głośno nie tylko w Toruniu, ale całej Polsce. Niedługo potem publikacja zniknęła z sieci.
- To, że nas Żydzi nienawidzą i opluwają, jestem w stanie przyjąć ze spokojem w końcu czegóż można spodziewać się od tego plemienia żmijowego pełnego pychy, jadu i złości? Trzeba po prostu trzymać ich na dystans, tak wielki, jak tylko możliwe. W ogóle nawet inne próbować dyskutować czy przekonywać, bo to daremne; oni nie są zdolni do okazywania wdzięczności, uważają natomiast, że wszystko im się należy - napisał prof. Bartyzel.
Wpis został skomentowany między innymi przez Adama Leszczyńskiego, publicystę i wykładowcę Uniwersytetu SWPS w Warszawie. Naukowiec domagał się postępowania dyscyplinarnego wobec prof. Jacka Bartyzela. Dlatego wystosował list do rektora Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, prof. Andrzeja Tretyna. Napisał w nim o propagowaniu przez wykładowcę treści antysemickich i wzywaniu do nienawiści na tle rasowym.
Leszczyński nie musiał długo czekać. Władze Uniwersytetu Mikołaja Kopernika bardzo szybko zajęły stanowisko ws. kontrowersyjnego wpisu profesora z Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych. Jak dowiedział się portal "Onet", w poniedziałek na kolegium rektorskim UMK zapadła decyzja, żeby skierować sprawę do rzecznika dyscyplinarnego uczelni.

Profesor UMK, Jacek Bartyzel może zostać ukarany przez uczelnię za swój kontrowersyjny wpis.
Rzecznik dyscyplinarny UMK będzie miał trzy miesiące, aby skierować sprawę do komisji dyscyplinarnej. Będzie mogła ona umorzyć sprawę lub ukarać wykładowcę - upomnieć albo nawet wyrzucić z UMK.
(Filip Sobczak)
fot. Andrzej Romański/UMK
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!