Reklama

Trasa Średnicowa – droga donikąd

21/02/2021 10:00

No właśnie, Trasa Średnicowa. Czy to nowoczesna arteria, taka na miarę XXI wieku? Czy w obecnym kształcie spełnia swoją funkcję? A może, droga ta, jest po prostu niepotrzebna? Trudno tak do końca ocenić jej przydatność, bo w obecnej postaci, chyba jednak nie spełnia swojej roli. Trasa Średnicowa to taka droga donikąd... Nie ma ani początku, ani końca, przez co jest w dużym stopniu niewykorzystana. Można powiedzieć, że Toruń, to miasto niedokończonych inwestycji drogowych. No i Trasa Średnicowa jakoś wpisuje się w ten klimat. W Toruniu nie ma ani jednej prostej drogi, którą można przejechać przez całe miasto. Czy to w osi Wschód - Zachód, czy też Północ - Południe, trasa taka nie istnieje. Wydawało się, iż taką drogą, może być Trasa Średnicowa. Ale prace utknęły, i pomimo "ekspresowego" zaprojektowania i wykonania dwóch pierwszych, niepełnych zresztą odcinków, dalsze działania w ramach tego projektu nie są kontynuowane.

Projektowanie i wykonanie istniejącego fragmentu Trasy Średnicowej odbywało się w dość szybkim tempie. Może trochę za szybkim. Pojawiły się środki unijne, no i prace trzeba było przyspieszyć, tak aby wykorzystać dofinansowanie z UE. To niestety w wielu miejscach widać. Wykonanie budzi pewne wątpliwości. Szczególnie rondo na wysokości ulicy Grudziądzkiej jest tego przykładem. Rondo, źle wyprofilowane, wąskie, ciasne, o zbyt małym promieniu skrętu. Kierowcy mają trudność z zachowaniem poprawnej, prostej jazdy w wyznaczonym pasie ruchu. Brakuje konsekwencji jeżeli chodzi o szerokość drogi. Częściowo jednojezdniowa, w innych miejscach dwujezdniowa, potem znowu jednojezdniowa. Wątpliwości budzą ekrany dźwiękochłonne, które psują architekturę miasta. Wątpliwości budzi przejście naziemne, kładka, chyba w najmniej uczęszczanym miejscu, na wysokości ulicy Świętopełka. Wydaje się, iż obiekt ten jest całkowicie niepotrzebny. Jest też sporo zastrzeżeń co do słabo działającej sygnalizacji świetlnej.

Koncepcja Trasy Średnicowej, kwestia jej zasadności i przydatności, dla mnie, nie ulega najmniejszej wątpliwości. Już w dwudziestoleciu międzywojennym, wątpliwości co do celowości takiej trasy nie miał Główny Architekt Miejski inż. Ignacy Tłoczek. I chwała mu za to. Za dalekowzroczne myślenie, za przyszłościowe plany, za wizję rozwoju Torunia. W latach 30 – tych XX wieku, kiedy ruch samochodowy był praktycznie zerowy, tak perspektywiczne myślenie zasługuje na wielki szacunek. Tym większy szacunek, kiedy spojrzymy na współczesne inwestycje drogowe i szeroko rozumiane planowanie przestrzenne. Może to kwestia tego, iż inż. Tłoczek był architektem i urbanistą, a co najważniejsze prawdziwym pasjonatem swojej profesji.

Reklama

Trasa Średnicowa została zaplanowana, jako dwujezdniowa arteria, przecinająca ze wschodu na zachód nasze miasto, mniej więcej w osi ulicy Wybickiego. W przedwojennym Toruniu były to praktycznie obrzeża naszego miasta. Jednak, już wtedy został zarezerwowany szeroki korytarz pod budowę tej bardzo odległej w czasie arterii komunikacyjnej. Teren ten, w większości nie został, jak to się często dzieje zabudowany i wykorzystany na inne cele. Tak czy owak, dzięki temu, że tak się nie stało koncepcja Trasy Średnicowej mogła zostać zrealizowana. No, może nie do końca, ale jednak początek został zrobiony.

Reklama

Zbudowane zostały dwa kluczowe, centralne odcinki tej arterii. Od ulicy Curie Skłodowskiej do ulicy Szosa Chełmińska. Jednak w takim kształcie Trasa Średnicowa nie spełnia swojej roli. Aby mogła ją spełniać i większa liczba mieszkańców mogła z niej korzystać, powinna zostać rozbudowana. Skomunikowana z zachodnią, jak i wschodnią częścią naszego miasta. Po zachodniej stronie, niezbędne jest przedłużenie do ulicy Św. Józefa i dalej do ulicy Szosa Okrężna. Oczywiście projekt przewiduje i dalszy przebieg, aż do ulicy Szosa Bydgoska, ale na tą chwilę, nie jest to chyba potrzebne.

Po wschodniej stronie miasta, trasa kończy się w dość gwałtowny sposób, w okolicach ulicy Curie-Skłodowskiej. I tutaj zdecydowanie brakuje dalszej części tej arterii. Tym bardziej, że będzie to odcinek, ułatwiający lepsze skomunikowanie trasy z największym osiedlem miasta, czyli Rubinkowem. Póki co takiego skomunikowania nie ma. Trasa Średnicowa nie ma bezpośredniego połączenia, ani z Rubinkowem I, ani z Rubinkowem II, ani z osiedlem Na Skarpie. Przez to nie spełnia po prostu swojej funkcji. Przedłużenie do ulicy Olsztyńskiej, to także lepsze skomunikowanie z węzłem autostradowym w Lubiczu i tym samym wyprowadzenie ruchu, aż do granic miasta.

Reklama

Trasa Średnicowa to szansa na lepszą komunikację w Toruniu. Póki co, droga ta to kolejny niedokończony trakt komunikacyjny w naszym mieście.

(Piotr Bieńkowski)

fot. Mateuszgdynia, CC BY-SA 4.0 , via Wikimedia Commons

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości