- Niedługo mieszkańcy małych miasteczek lekarza będą mogli zobaczyć tylko w TVP. I odpowiadać za to będą politycy a nie lekarze - pisze w felietonie dla "Oto Toruń" Sławomir Mentzen, były kandydat na prezydenta Torunia.
Mamy w Polsce zdecydowanie za mało lekarzy. Żeby dojść do średniej unijnej, musiałoby ich być o 70% więcej. Z braku lekarzy zamykane są kolejne oddziały. Lekarze pracują na kilka etatów, biorą wiele dyżurów, wszystko po to, żeby pacjenci nie zostali bez opieki. Lekarze pracują w stresie, są przemęczeni, zarabiają znacznie mniej niż ich koledzy za Odrą. W takiej sytuacji myśli o emigracji są zupełnie naturalne i wielu lekarzy wyjeżdża. Co w tej sytuacji robi nasz rząd?
Zapowiada utrudnienie samozatrudnienia, z którego korzystają lekarze by mieć stały ZUS i podatek liniowy, likwiduje tzw. 30 krotność średniego wynagrodzenia, zmuszając do płacenia składek ZUS od całości wynagrodzenia z umowy o pracę oraz wprowadza drastyczne kary za błędy lekarskie.
Kilka dni temu Sejmu przyjął ustawę na mocy której nieumyślne spowodowanie śmierci ma grozić karą do 10 lat więzienia, a w przypadku śmierci dwóch osób (np. przy porodzie) kara może wynieść aż 15 lat. Jak słusznie zauważył autor Dogmaty Karnisty, gdyby kierowca wjechał na przejście dla pieszych i zabił 3 osoby, maksymalna kara to tylko 8 lat.
Oczywiście błędy lekarskie się zdarzają. Oczywiście powinno się ułatwić otrzymywanie odszkodowań przez pacjentów, powinno walczyć się z wzajemnym kryciem się przez lekarzy, ale czy faktycznie trzeba było aż trzykrotnie zaostrzać karę za błędy medyczne? Czy problemem jest rzeczywiście niedbalstwo lekarzy a nie ich przemęczenie? Czy nie doprowadzono do sytuacji w której lekarz będzie wolał pozwolić pacjentowi umrzeć zgodnie z procedurami zamiast zaryzykować i dać mu szansę na przeżycie? Czy ktokolwiek konsultował te kary z lekarzami? Czy ta zmiana zwiększy czy zmniejszy wyjazdy lekarzy za granicę?
Odpowiedzi wydają się oczywiste. Niestety problemy z dostępnością lekarzy dotkną nas wszystkich. Sytuacja jest tak zła, że nawet prywatnie trzeba często czekać coraz dłużej w kolejce.
Z każdym rokiem będzie coraz gorzej, a działania rządu tylko pogarszają sytuację. Niedługo mieszkańcy małych miasteczek lekarza będą mogli zobaczyć tylko w TVP. I odpowiadać za to będą politycy a nie lekarze. Ale polityków nikt do więzienia za umierających w kolejkach zamykać nie będzie. Może w tym tkwi problem?
Sławomir Mentzen to przede wszystkim były kandydat na prezydenta Torunia. Ponadto jest doktorem nauk ekonomicznych, przedsiębiorcą oraz wiceprezesem partii „KORWiN” Janusza Korwin-Mikkego.
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!