Debiutantka Danka Stępkowska, Łukasz Broniszewski i Michał Jakubaszek byli gośćmi Filipa Sobczaka w najnowszej odsłonie programu Pytania o Toruń. Wśród poruszonych tematów znalazły się: pikiety antyimigranckie, konsultacje społeczne dotyczące zmian w organizacji ruchu na Bydgoskim Przedmieściu oraz ogromne środki, które w ostatnim czasie popłynęły do Torunia. Zachęcamy do obejrzenia i wysłuchania podsumowania tygodnia.
Filip Sobczak: W Toruniu odbyła się pikieta antyimigrancka Zorganizowali ją przedstawiciele Konfederacji. Tam prym wiódł były kandydat na prezydenta Polski, ale też torunianin, Sławomir Mentzen. I może przytoczę jego słowa, które wypowiedział podczas tej pikiety. - Nasze państwo wpuszcza morderców, byłych zabójców, przestępców. Polska Straż Graniczna musi mieć prawo do strzelania do nielegalnych imigrantów. Żadnych imigrantów z Azji i Afryki. Polska jest dla Polaków, chcemy bezpieczeństwa i spokoju, a nie nachodźców z Azji czy Afryki. Mówił m.in. w ten sposób Sławomir Mentzen. Były też wypowiedzi innych członków i sympatyków Konfederacji. Ta pikieta zakończyła się odśpiewaniem hymnu państwowego, a potem cały tłum przeszedł w kierunku ulicy Różanej, gdzie była kontrmanifestacja. Na tej kontrmanifestacji była m.in. pani Danka Stępkowska. Stąd dzisiaj nasze zaproszenie dla pani Danki. Prawie że doszło do niebezpiecznej sytuacji, bo ten tłum szedł na tę kontrmanifestację, zdecydowanie mniej liczną. A pani, mimo tego, że byliście w takim małym gronie, to pani się przeciwstawiła i nawet chyba dała się sprowokować temu tłumowi.
Danka Stępkowska: Myślę, że nie, myślę, że nie, panie Filipie. Ja się nie dam sprowokować mowie nienawiści. Po prostu chciałam pokazać, że nie ma to mojej zgody. I myślę, że chyba te 30 osób, bo nie liczyłam nas wszystkich, ale myślę, że tam było te 30 osób. Była rzeczywiście garstka i wcale się nie dziwię, że była garstka. Bo nikomu z Torunian by chyba nie przyszło do głowy, że coś takiego w ogóle może mieć miejsce w naszym mieście, w naszym tolerancyjnym, pięknym mieście. Komuś by przyszło do głowy, że coś takiego się będzie działo. Faktem, że był wcześniej marsz milczenia i tam też były jakieś tego rodzaju nieprzyjemne sytuacje. Ale jednak uważam, że wiele osób nie spodziewało się tego. Więc myśmy to zrobili, żeby pokazać, że nie ma w Toruniu takiej miejsca, przestrzeni na mowę nienawiści i gniewu. Gniewu podsycanego do czerwoności. Ten gniew był naprawdę widoczny, a ja, 10 lat jestem już działaczem społecznym, nigdy się nie zgodzę na coś takiego. Obojętnie jaka partia będzie rządzić, bo nawet jeżeli jakaś partia, przepraszam za kolokwializm, dostanie sieczki do głowy i też im odbije, to niestety nie można się na to zgodzić. Proszę państwa, jeszcze dlatego otworzyłam tę Konstytucję, którzy tak bardzo podżegali do nienawiści, jest artykuł 13 w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. On jest napisany wyraźnie. - Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się do swoich programów totalitarnych, metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy. A to w sobotę było właśnie w tym celu zdobycia władzy, lub napływu na politykę państwa, albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa. Proszę Państwa, moim zdaniem, i myślę, że wielu takich, którzy obserwują w ten sposób, partia Konfederacja nadaje się do likwidacji, powinien być postawiony im zarzut popełnienia przestępstwa. Takie rzeczy nie mogą się dziać, powiem mocniej. Dlatego wzięłam trzykrotnie megafon do ręki, bo przecież ten człowiek, ja potem na filmach oglądałam, jak on gestem pokazywał w naszą stronę, używając sformułowań szkodnicy narodu. Przepraszam, ja jestem szkodnikiem narodu?
Filip Sobczak: Czyli chce Pani powiedzieć, że prowokował tłum, żeby krzyczał w Państwa kierunku?
Danka Stępkowska: Tak, to było robione celowo, z premedytacją. Ten sam Pan, dlatego wzięłam megafon do ręki, bo ten sam Pan, ja szkodnikiem narodu, to dlaczego do szkodnika narodu przyszedł na spotkanie, które myśmy organizowali w 2019 roku? Siedział przy elemencie okrągłego stołu, rozmawiał z nami w sposób kulturalny. To, że uciekł ze spotkania, to już jest druga sprawa. To już tam można tylko trochę lekko skomentować. Ale rozmawiał i wie doskonale, znał nas tam wszystkich. Nawet jeżeli nie wiedział, kim my jesteśmy, to mógł jako polityk domyślać się, kto tam będzie, bo nikt nie wychodzi na ulicę, tylko działacze społeczni. Za działaczami społeczni wychodzą ewentualnie mieszkańcy tego miasta, ale wtedy idą, kiedy są przekonani o tych wartościach, które ci społecznicy głoszą. Więc to, co zrobił pan Sławomir Mentzen, moim zdaniem podlega kodeksowi karnemu z artykułu 256, 257 i 119. O ile dobrze doczytałam się w paragrafach, za to grozi kara do trzech lat więzienia. Więc moim zdaniem czas, żeby prokuratura wyciągnęła z tego wnioski, są na stronach różnego rodzaju wycięte filmy z tą mową nienawiści pana, jeszcze drugiego pana, którego nazwiska nawet nie chcę wymieniać, żeby czasami nawet negatywnej promocji mu nie zrobić. Ten sam pan, który swego czasu blokował mównicę podczas sesji Rady Miasta.
To tylko część naszego programu. Całość możesz obejrzeć i wysłuchać poniżej.
***
Program Pytania o Toruń będzie emitowany w Radiu Toruń w niedziele o 13:00. Radio Toruń to nowe medium w naszym mieście. Tworzą go dziennikarze, którzy pracują dla portalu internetowego ototorun.pl. Redaktorem naczelnym stacji został Tomasz Kaczyński. Radia Toruń można słuchać za pośrednictwem cyfrowych odbiorników DAB+ oraz przez ototorun.pl - w wersji desktopowej oraz mobilnej lub przez Radio HOST - TUTAJ.
Redakcja Radia Toruń znajduje się w tym samym lokalu, co redakcja ototorun.pl, czyli w wieżowcu przy Szosie Chełmińskiej 26, a konkretnie na dziewiątym piętrze.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!