Reklama

Paweł Szramka: Żarty się skończyły

18/08/2019 08:00

- Ktoś powie, że Kukiz'15 i PSL porozumiały się tylko po to, żeby utrzymać się w sejmie. Przeanalizujmy to więc i zadajmy sobie pytanie: czy gdyby tylko o to chodziło, to nie lepiej byłoby "przykleić się" np. mojemu ugrupowaniu do PiS, a PSL do PO? - pyta w felietonie dla "Oto Toruń" poseł na Sejm RP Paweł Szramka.

Przyznaję, że gdyby ktoś na początku kadencji powiedział, że Kukiz'15 pójdzie do wyborów wspólnie z PSL, prawdopodobnie uznałbym to za żart. Okazuje się jednak, że żarty się skończyły. Ostatnie wybory do Parlamentu Europejskiego pokazały, że scena polityczna w Polsce jeszcze bardziej się spolaryzowała. Istnieje realne zagrożenie, że na placu gry mogą zostać dwa ugrupowania: PiS i szeroko rozumiany anty-PiS, jakkolwiek byśmy tej formacji nie nazwali.

To oznaczałoby zabetonowanie sejmu przez dwa zwalczające się obozy oraz pogłębiające się negatywne nastroje w Polsce. Najciekawsze jest to, że styl rządzenia jednych i drugich znacząco się nie różni, ale jednak udało im się przekonać większość Polaków, że jedyną alternatywą dla PO jest PiS i na odwrót. Również najwięksi przeciwnicy zmiany systemu wyborczego na jednomandatowe okręgi wyborcze za każdym razem podkreślali, że ordynacja ta doprowadza do systemu dwupartyjnego.

Reklama

Serio?! A do czego prowadzi obecny system? To pytanie retoryczne. Już od dawna widzimy, że Polacy często głosują przeciw komuś. Nie lubią PO, to głosują na PiS. Znudzi im się PiS, to zaczną znów głosować na PO. Przez to utrzymujemy przy władzy partie, których wizja na Polskę ogranicza się do 4 lat kadencji, po których trzeba się czymś pochwalić, aby załapać się na kolejną kadencję.

Potrzebujemy alternatywy! Nie możemy dać zagonić się w pułapkę POPiSu. Ktoś powie, że Kukiz'15 i PSL porozumiały się tylko po to, żeby utrzymać się w sejmie. Przeanalizujmy to więc i zadajmy sobie pytanie: czy gdyby tylko o to chodziło, to nie lepiej byłoby "przykleić się" np. mojemu ugrupowaniu do PiS, a PSL do PO? W naszym przypadku fala hejtu i krytyki byłaby podobna, może nawet mniejsza. PiS jest na fali, ma swoje media i pieniądze.

Reklama

Jednak PiS nie był zainteresowany zmianami systemowymi, a przecież o to właśnie nam chodzi od samego początku. Bardzo często teraz słyszę, że PSL to najbardziej systemowa partia i jak to możliwe, że mamy z nimi porozumienie. Jednak faktem jest to, że tylko PSL dołączył do frontu zmian systemowych, przywracających jakikolwiek wpływ obywateli na władzę, obniżenie podatków, uwolnienie polskich przedsiębiorców z kajdan biurokracji.

Może wybraliśmy trudną drogę, ale jest to droga do takiego modelu państwa, w którym to obywatel jest na pierwszym miejscu.

Reklama

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja ototorun.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama