Parking „Cinema-City” przy ul. Czerwona Droga został zamknięty dla niepożądanych gości. Dotychczas był on przydatny nie tylko dla klientów kina, dlatego wielu mieszkańców ma spory problem…
Parking jest już zamknięty ponad miesiąc. Do tej pory codziennie od 9:00 rano był wypełniony samochodami. Tajemnicą poliszynela jest, że auta zostawiali tam ludzie pracujący między innymi na targowisku, starówce czy w okolicznych biurowcach. Teraz jednak parking świeci pustkami, a kierowcy musieli znaleźć nowe miejsca parkingowe.
Okazuje się, że z tej sytuacji zdają sobie już sprawę toruńscy radni. Jeden z nich - Wojciech Klabun - napisał wniosek do prezydenta Torunia Michała Zaleskiego, w którym opisuje problem. – Na tym dość znacznym terenie (parking Cinema City przyp. red.) parkowało wiele osób przyjeżdżających na targowisko miejskie (zarówno kupujących, jak i handlujących), w związku z czym w okolicy powstał znaczny deficyt ogólnodostępnych miejsc parkingowych – pisze Klabun.
Rajca zaproponował, żeby w okolicy powstał tymczasowy parking. Gdzie konkretnie? – W związku z utrzymywaniem rezerwy terenowej pod przedłużenie trasy staromostowej na odcinku Plac Niepodległości - ul. Bema i docelowym przeznaczeniem pasa gruntu pomiędzy targowiskiem miejskim a cmentarzem pod drogę, wnoszę o usunięcie w jego obrębie zbędnej roślinności oraz tymczasowe wyrównanie terenu, co zwiększy wydatnie ilość tymczasowych miejsc parkingowych w okolicy – argumentuje w uzasadnieniu radny Klabun.
Jeśli prezydent odpowiedziałby pozytywnie, to mieszkańcy mogliby liczyć na dodatkowe miejsca, które na pewno rozwiązałyby problem wielu mieszkańców. Teraz jednak musimy czekać na odpowiedź Michała Zaleskiego.
Do sprawy będziemy wracać.
(Filip Sobczak)
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!