Odszedł Łukasz Rzepiński - nauczyciel z ZS CKU w Gronowie oraz jeden z najlepszych piłkarzy w historii LKS Promień Kowalewo Pomorskie. Miał zaledwie 48 lat.
Łukasz Rzepiński pracował jako nauczyciel wychowania fizycznego w Zespole Szkół Centrum Kształcenia Ustawicznego w podtoruńskim Gronowie. Szkoła podkreśla, że był osobą niezwykle wrażliwą na potrzeby drugiego człowieka, wierną swoim wartościom oraz zawsze gotową nieść pomoc i wsparcie innym.
- Szczególne miejsce w jego sercu zajmowali uczniowie. Potrafił dostrzec w nich więcej, niż sami w sobie widzieli. Był dla nich nie tylko nauczycielem, ale i przewodnikiem - życzliwym, cierpliwym, uważnym - czytamy w informacji przekazanej przez szkołę.
Pod postem o śmierci 48-latka pojawiło się kilkaset komentarzy. Większość z komentujących składa kondolencje i nie może uwierzyć w śmierć młodego mężczyzny. Inni wspominają, że był nauczycielem z powołania.
- Potrafił dostrzec w innych potencjał, którego sami czasem nie widzieliśmy. Wspólne wyjazdy w góry były czymś więcej niż tylko sportem – były lekcją siły, charakteru i wiary w siebie. To dzięki niemu uwierzyłam w swoje możliwości i pokochałam aktywność fizyczną – napisała jedna z komentujących.
- Był wspaniałym nauczycielem jak i człowiekiem – pisze inna uczennica.
- Najlepszy nauczyciel WF , bardzo pozytywna osoba… - komentuje kolejna.
Łukasz Rzepiński mógł być dla swoich uczniów doskonałym wzorem. Jego wielką pasją były ultramaratony górskie. Przykładowo w październiku 2025 roku ukończył ŁEMKOWYNA ULTRA-TRAIL® na dystansie 102 km. Pokonanie całej trasy zajęło mu 19 godzin 46 minut.
Przez wiele lat Łukasz Rzepiński był także kapitanem LKS Promień Kowalewo Pomorskie i człowiekiem, który przez lata współtworzył klub.
- Łukasz zostawił na naszym boisku nie tylko zdrowie, serce i ogrom pracy. Zostawił też wspomnienia, których nikt nam nie odbierze. Wspólne mecze, treningi, zwycięstwa i chwile, które na zawsze pozostaną częścią naszego klubu. Był prawdziwym kapitanem. Liderem. Kolegą z szatni. Człowiekiem, na którego zawsze można było liczyć - napisał LKS Promień Kowalewo Pomorskie.
Łukasz Rzepiński zmarł 26 lutego. Miał 48 lat. Jego pogrzeb rozpocznie się 6 marca o 10:30 od różańca w kaplicy kościoła pw. Św. Mikołaja w Gronowie. O 11:00 dojdzie do mszy św. żałobnej. Ceremonia pogrzebowa odbędzie się na cmentarzu przy Włocławskiej w Toruniu.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Fajny, energiczny i dobry człowiek. Wielka szkoda.
Był zaszprycowany?
Nie był, miał o tym swoje prywatne poglądy.
Trzeba być bardzo złym i ograniczonym człowiekiem, żeby pytać o to, czy był szprycowany jak ktoś zmarł... i żeby przypisywać szczepieniom nagłą śmierć dorosłego człowieka (Zresztą tu nie była tak do końca nagła... jakbyś był trochę zorientowany trollu jeden). Jak się okazuje większość NOPów wcale nie powoduje takich ciężkich powikłań jak antyszczepy wypisują (ostatnio głośna akcja o mamuśce, która mówiła, że jej dziecka ma padaczkę po szczepieniu, a okazało się, że dziecko ma mutację genetyczną, która prowadzi do takich powikłań, a dziecka nawet nie zaszczepiła - tego nie piszą na waszych trolowych forach, a to najczęstsze kłamstwo tych, którzy szczepienia oskarżają o powodowanie objawów neurologicznych)
Czy wiadomo czy przyjął preparat w czasie Dawida dziewietnsstego?
Wielka strata ????…, niezwykły człowiek , młodzież go uwielbiała … Wierzę bardzo że pamięć o nim nie zaginie w szkole i młodzi którzy mieli okazję kształcić się przy takim nauczycielu zapamiętają wartość które chciał im przekazać … Odpoczywaj w Pokoju????️, do zobaczenia w NIEBIE ????️
Która to z kolei "naglica" po preparacie?
daruj sobie, wiesz na co umarł? ile ci płacą za sianie fermentu ruski trolu? Za 5 groszy za wpis się sprzedałeś?
Po pogrzebie Łukasza zginął drugi w drodze do domu jakieś fatum
Wporządku człowiek..Dał się poznać z bardzo dobrej strony....Rezerwa Olsztyn pamięta .Pokój Jego duszy.
Zbyt drastyczny, tak mi się wydaje.pozdrawiam serdecznie.
Fajny, energiczny i dobry człowiek. Wielka szkoda.
Był zaszprycowany?
Nie był, miał o tym swoje prywatne poglądy.