W ubiegłym tygodniu rozkopano i nawieziono teren przy wejściu na Piekarskie Góry od strony Lindego. To pierwszy etap prac nad inwestycją za 100 tysięcy złotych. Czegoś takiego w Toruniu jeszcze nie było.
W ostatnich dniach przechodnie spacerujący ulicą Lindego w rejonie Piekarskich Gór mogli być nieco zaskoczeni. Teren nieopodal psiego parku został wygrodzony, a grunt przekopano i nawieziono specjalną glebą. Rozsypano także słomę. To początek prac nad pierwszym w Toruniu mikrolasem.
Las ma mieć powierzchnię 500 m2 i będzie kosztował 100 tysięcy złotych. - Zmierzymy się z założeniem pierwszego lasu kieszonkowego metodą Miyawaki. Długo o tym rozmawialiśmy z radnymi, przedstawicielami rad okręgów i ludźmi, którzy znają się na ekologii. Mamy myślę dogodną lokalizację. To jest zaślepiony fragment ulicy Lindego - zapowiedział w sierpniu prezydent Paweł Gulewski.
Zdaniem wykonawcy prac firmy Forest Maker podłoże w tym miejscu jest jałowe, przepuszczalne, wydmowe i nie pozwala na rozwój nasadzeń.
Mikrolas zostanie posadzony metodą Miyawaki, która została opracowana w latach 70. XX wieku przez japońskiego botanika Akira Miyawaki. Celem tego rozwiązanie jest szybkie przywrócenie lasów na terenach zdegradowanych działalnością człowieka. Przy Lindego zostaną posadzone małe sadzonki 39 gatunków.
Nasadzenia będą oparte o rodzime gatunki drzew w nieregularny sposób, na przygotowanej i wymieszanej glebie. Uwzględnione zostaną strefy ochronne istniejących już w tym miejscu drzew tak, aby całość tworzyła ukształtowany i stabilny ekosystem. Metoda Miyawaki ma doprowadzić do stworzenia wielowarstwowych lasów w ciągu 10-12 lat. Podobne lasy znajdują się już m.in. w Łodzi oraz w Krakowie.
Co ciekawe, do sadzenia lasu zaproszono mieszkańców. Wydarzenie zaplanowano na 9 listopada na godzinę 12:00. Torunianie posadzą 660 drzew, przygotowana zostanie gleba, a teren nawieziony naturalnymi nawozami. Do tego zaszczepiona zostanie mieszanka grzybów mikoryzowych dla jeszcze większej odporności i zdrowia mikrolasu.
Magistrat zapowiada także, że teren zostaje wzbogacony o ściółkę i martwe drewno, zapewniające schronienie owadom, dzikim zapylaczom i wpływające na procesy glebotwórcze i zatrzymujące wodę.
Autor: Bartosz Fryckowski
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!