W niedzielę (30 września) pod pomnikiem Kopernika w Toruniu Prezes Rady Ministrów Mateusz Morawiecki spotkał z mieszkańcami naszego miasta. Podczas swojego wystąpienia nie uniknął kontrowersyjnych słów.
Mateusz Morawiecki przyjechał do Torunia kampanijnym PiS-busem. Szef rządu spotkał się z mieszkańcami naszego miasta w niedzielę (30 września) na Rynku Staromiejskim. Wcześniej zarówno premier, jak i prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wzięli udział w Wojewódzkiej Konwencji Samorządowej PiS w Bydgoszczy.
W trakcie swojego kilkunastominutowego wystąpienia premier mówił przede wszystkim o dokonaniach jego rządu - program „500+”, relacje z Brukselą, zlikwidowanie mafii VAT-owskich czy ubóstwa wśród dzieci. Ale Morawiecki nie uniknął kontrowersji. Premier nawiązał do toruńskiego zespołu „Republika”.
- Tu z tego miasta pochodzi jeden z moich ulubionych zespołów rockowych, czyli Republika. Pamiętacie ten refren – „republika marzeń”? To my walczymy o Rzeczpospolitą naszych marzeń. O to, żeby była to rzeczpospolita dumna jak polska husaria, szczęśliwa jak uśmiech dziecka - mówił Morawiecki.

Wypowiedź od razu trafiła do mediów tradycyjnych i społecznościowych. Nie spodobała się ona wielu fanom „Republiki”, ale również gitarzyście toruńskiego zespołu, Zbigniewowi Krzywańskiemu. Muzyk swoje niezadowolenie wyraził na Facebook’u.
- Panie Morawiecki, ciekawa interpretacja twórczości zespołu Republika. I tak cieszę się, że nie oświadczył Pan, że był założycielem naszego zespołu i pisał Pan teksty. Cała twórczość Republiki nie ma nic wspólnego z tym co Pan mówi i robi - napisał Krzywański.
(Redakcja)
fot. Piotr Lampkowski
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!