W tym tygodniu sędzia Jerzy Naworski zrezygnował z funkcji prezesa Sądu Okręgowego w Toruniu.
Jerzy Naworski był prezesem Sądu Okręgowego w Toruniu nieco ponad dwa lata. Co ciekawe, został powołany na to stanowisko 1 maja 2016 roku przez ministra Zbigniewa Ziobrę.
W zeszłym tygodniu Naworski spotkał się z wiceministrem Łukaszem Plebiakiem. W trakcie rozmowy panowie nie umieli dojść do porozumienia. Jak informuje rzecznik Sądu Okręgowego w Toruniu sędzia Justyna Kujaczyńska-Gajdamowicz, Naworski miał "odmienną wizję zarządzania w stosunku do wymagań wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka".

Zdaniem Naworskiego, wiceminister sprawiedliwości Łukasz Plebiak (pierwszy z lewej) miał wywierać na nim nacisk.
Prezes toruńskiego sądu nie chciał się zgodzić na powołanie wiceprezesa Sądu Okręgowego w Toruniu oraz sędziów wizytatorów, których miał wskazać Plebiak. Naworski nie uległ tym naciskom i w tym tygodniu postanowił złożyć rezygnację ze swojej funkcji.
W dniu rezygnacji toruńscy sędziowie przyjęli jeszcze wotum zaufania wobec Naworskiego. Nie było żadnego głosu sprzeciwu. Jednak prezes i tak postanowił wyprowadzić się ze swojego biura. Ale funkcję będzie pełnić do czasu przyjęcia jego rezygnacji przez ministra sprawiedliwości.
Jerzy Naworski to toruński sędzia, orzeka w sprawach gospodarczych. Jest bardzo dobrze znany przez środowisko akademickie. To doktor habilitowany i profesor nadzwyczajny UMK. Wykłada przedmioty związane z prawem na Wydziale Nauk Ekonomicznych i Zarządzania.
(Filip Sobczak)
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!