Głupi żart młodego mieszkańca Torunia spowodował kompletny paraliż na dworcu kolejowym... w Katowicach. Grozi mu do 8 lat więzienia.
Służby zostały postawione na nogi po tym, jak wczoraj (czwartek 22 lutego) przed godz. 8:00 na numer alarmowy 112 zadzwonił nieznany mężczyzna, który poinformował o podłożonej bombie na dworcu kolejowym w Katowicach.
Zdecydowano o zamknięciu dworca PKP i wstrzymaniu ruchu pociągów. Zarządzona została ewakuacja pasażerów. Na miejscu pracowali między innymi policjanci z grupy rozpoznania minersko-pirotechnicznego i przewodnicy z psami wyszkolonymi do wyszukiwania zapachów materiałów wybuchowych.
Funkcjonarusze dokładnie sprawdzali zarówno dworzec kolejowy, jak i perony. Okazało się, że informacja o podłożeniu ładunku wybuchowego była fałszywa. Dopiero wtedy można było ponownie otworzyć dworzec znajdujący się w centrum Katowic. Ruch pociągów po dwóch godzinach został przywrócony.
A co ze sprawcą tego zamieszania? Mężczyzna szybko został zatrzymany przez policjantów. Okazało się, że to czasowo przebywający w Katowicach 20-letni mieszkaniec Torunia. Jak przekazuje Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach, zabezpieczono również jego telefon komórkowy.
Obecnie z zatrzymanym trwają czynności procesowe. Grozi mu do 8 lat więzienia.
***
Jeśli byłeś świadkiem jakiegoś zdarzenia, masz problem i chcesz go nagłośnić, czy po prostu masz do nas jakieś pytanie - napisz na naszego e-maila: redakcja@ototorun.pl
Autor: AM
Przeczytałeś właśnie artykuł na stronie www.ototorun.pl. To portal internetowy, który codziennie odwiedza kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Torunia i regionu. To doskonała witryna do wypromowania swojej marki czy firmy. Zaufało nam już wiele prestiżowych firm z naszego miasta. Jesteś zainteresowany reklamą? Napisz na e-mail: t.kaczynski@ototorun.pl.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!