Reklama

Dziennikarka Gazety Pomorskiej odeszła z pracy. „Zmuszono mnie do milczenia”

Filip Sobczak
05/11/2021 09:30

Tekstów redaktor Kariny Obary nie przeczytamy już w „Gazecie Pomorskiej”. Dziennikarka odeszła z pracy. - Nie można wykonywać zawodu dziennikarki z kneblem na ustach. Nie można milczeć, gdy w Polsce łamane są prawa człowieka. A mnie i moich kolegów komentujących wydarzenia polityczne, zmuszono do milczenia - napisała na swoim profilu w mediach społecznościowych.

Karina Obara od lat pracowała w „Gazecie Pomorskiej”. Jest bardzo cenionym dziennikarzem nie tylko wśród czytelników, ale również w środowisku dziennikarskim. W swojej karierze wielokrotnie podejmowała trudne społecznie tematy i starała się walczyć z niesprawiedliwością, nierównościami społecznymi czy innymi problemami współczesnego świata. I często jej to wychodziło, bo jej publikacje wpływały na życie mieszkańców i to nie tylko w Toruniu i regionie.

Niestety, odkąd grupę Polska Press, czyli między innymi gazety „Nowości” czy „Gazetę Pomorską”, przejął państwowy gigant „Orlen” dziennikarka zaczęła narzekać na warunki pracy. W końcu Obara poinformowała na swoim profilu w mediach społecznościowych, że szuka nowej pracy.

Reklama

– Kochani, szukam nowej pracy. Nie mogę już dłużej pracować w Polska Press i w Gazecie Pomorskiej. Nie potrafię spojrzeć sobie w lustrze w twarz. Od czerwca, odkąd kupił nas Orlen, dostałam zakaz komentowania wydarzeń politycznych. Nie pozwolono mi także rozmawiać z niezależnymi ekspertami o tym, co się w Polsce dzieje. Od czasu do czasu zdarzał się wyjątek – miałam porozmawiać z „ich ekspertem”, który oceni sytuację zgodnie z linią partii rządzącej - tłumaczy swoją decyzję dziennikarka.

Po przejęciu mediów regionalnych przez Orlen prezes państwowego giganta Daniel Obajtek podkreślał, że nie będzie ingerowania w treści dziennikarskie publikowane w tytułach wydawanych przez Polska Press. Emocjonalny wpis Kariny Obary sugeruje jednak, że jest wręcz przeciwnie. Dziennikarka pisze, że poprzedni właściciele nigdy nie sugerowali jej, w jaki sposób ma pisać i z kim rozmawiać.

Reklama

– Nie można wykonywać zawodu dziennikarki z kneblem na ustach. Nie można milczeć, gdy w Polsce łamane są prawa człowieka. A mnie i moich kolegów komentujących wydarzenia polityczne, zmuszono do milczenia - napisała Karina Obara.

Kilka miesięcy temu na „Oto Toruń” opisywaliśmy inną sprawę dot. grupy Polska Press. W czerwcu w „Nowościach” nie ukazał się jeden z felietonów redaktora Ryszarda Warty, który dot. jednostronnej narracji TVP ws. wyborów w Rzeszowie. – Jakieś 16 lat pisałem co piątek w "Nowościach" teksty o mediach dobrych i złych, dziennikarskiej rzetelności, zmianach na rynku medialnym, propagandzie - o tym ostatnim ostatnio częściej. Kolejny tekst miał się ukazać dziś, ale się nie ukazał. Resztę, każdy może sobie dopowiedzieć sam - wyznał wówczas Warta.

Reklama

(Filip Sobczak)

Fot. Pixabay

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Przeczytałeś właśnie artykuł na stronie www.ototorun.pl. To portal internetowy, który codziennie odwiedza kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Torunia i regionu. To doskonała witryna do wypromowania swojej marki czy firmy. Zaufało nam już wiele prestiżowych firm z naszego miasta. Jesteś zainteresowany reklamą? Napisz na e-mail: t.kaczynski@ototorun.pl lub zadzwoń - tel. 531 515 707.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama