Zima w Toruniu nie daje za wygraną. Przed nami co prawda kilkudniowa odwilż, ale na horyzoncie widać powrót silnych mrozów.
Za nami poniedziałek z marznącymi opadami i gołoledzią. To zjawiska, które spowodowały duże niedogodności dla mieszkańców Torunia i regionu. Przede wszystkim było ślisko - i to zarówno na chodnikach, jak i drogach. Dziś sytuacja już się poprawia, ale do ideału wciąż dużo brakuje.
Przed nami pochmurny dzień, nie ma większych szans na jakiekolwiek rozpogodzenia i pojawienie się słońca. Do południa możliwe są opady śniegu oraz śniegu z deszczem.
- Napływa łagodna masa powietrza polarnego i temperatura wzrośnie do około 0–1 st., a więc przejściowo możliwa jest słaba odwilż - informuje Rafał Maszewski, meteorolog i autor serwisu internetowego pogodawtoruniu.pl.
Wiatr z południa na ogół ma być słaby. Ciśnienie atmosferyczne jest niskie i takie na razie pozostanie, z kolei warunki biometeorologiczne są w łagodnym stopniu niekorzystne.
W nocy z wtorku na środę (27/28 stycznia) spodziewajcie się słabego mrozu. Po zmroku słupki rtęci na toruńskich termometrach obniżą się do minimum trzech stopni poniżej zera. Poza tym wciąż pochmurno, bez opadów, ale nadal ślisko. Po zmroku mogą występować lokalne zamglenia, ograniczające widoczność.
Jutro za oknami bez większych zmian, choć pojawią się niewielkie przebłyski słońca. Za to od czwartku powróci mróz. Tego dnia na termometrach -4 stopnie. Z każdym kolejnym dniem będzie coraz zimniej.
Kulminacja mrozu ma nastąpić w niedzielę (1 lutego), kiedy to w dzień słupki rtęci obniżą się do -10 stopni, a w nocy będzie to nawet -17 st. Wszystko wskazuje na to, że będzie to najniższa temperartura w Toruniu odnotowana tej zimy.
Autor: AM
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!