Reklama

Burza po wpisie wykładowcy UMK. Czesław Śpiewa komentuje: to antysemicka treść

TUB
24/02/2019 13:40

Oburzenie wśród internautów po wpisie prof. Jacka Bartyzela, który dotyczył Żydów. Do rektora toruńskiego UMK dotarło już pismo w sprawie ukarania wykładowcy. Sprawę skomentował m.in. Czesław Śpiewa...

Chodzi o post, który kilka dni temu zamieścił na swoim profilu Facebookowym prof. Jacek Bartyzel z Wydziału Politologii i Studiów Międzynarodowych. Oto fragment wpisu. - To, że nas Żydzi nienawidzą i opluwają, jestem w stanie przyjąć ze spokojem  w kończy czegóż można spodziewać się od tego plemienia żmijowego pełnego pychy, jadu i złości? Trzeba po prostu trzymać ich na dystans, tak wielki, jak tylko możliwe. W ogóle nawet inne próbować dyskutować czy przekonywać, bo to daremne; oni nie są zdolni do okazywania wdzięczności, uważają natomiast, że wszystko im się należy.

Dalej czytamy: - gdyby to ode mnie zależało, karałbym ich [...] dożywotnią infamią narodową oraz cieleśnie: publiczną chłostą w sempiternę.

Reklama

 

Na reakcję ze strony internautów nie trzeba było długo czekać. Wpis skomentował między innymi Adam Leszczyński, publicysta i wykładowca Uniwersytetu SWPS w Warszawie, który domaga się postępowania dyscyplinarnego wobec prof. Jacka Bartyzela. Do rektora Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu wystosował list. Pisze w nim o propagowaniu przez wykładowcę treści antysemickich i wzywaniu do nienawiści na tle rasowym. Tak w kolejnym poście skomentował to prof. Jacek Bartyzel: - Osobliwością naszych czasów jest pojawienie się podgatunku pracowników nauki, którzy lubią realizować się twórczo albo (jak ci szołmeni z konferencji "naukowej" w Paryżu) jako oszczercy i łgarze albo (jak ten adiunkt od obalania pomników) jako uliczni chuligani albo wreszcie (jak ów donoszący nam mnie dr hab. Leszczyński) jako publiczni sykofanci w służbie publicznego kultu judeolatrii. Myślę, że do takich upodobań potrzeba szczególnych predyspozycji - bynajmniej nie intelektualnych.

Reklama

Zarówno pierwszy, jak i drugi wpis prof. Bartyzela zniknął z Facebooka. - Sykofanci zadziałali i gestapo Cukiergóry namierzyło mnie za „naruszenie standardów". Przypuszczam, że trzeba będzie wybudzić Ardaliona, tylko, kurczę, zapomniałem hasła - napisał politolog.

Sprawę na FB skomentował także artysta Czesław Śpiewa. - Pracownik UMK w Toruniu, prof. Jacek Bartyzel, propaguje treści antysemickie i wzywa do nienawiści na tle rasowym na swoim publicznym profilu na Facebooku. 

(TUB)

fot. UMK Toruń

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Reklama

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości