Do wypadku z udziałem czterech aut osobowych doszło przed południem na DK 10 w miejscowości Przyłubie między Toruniem a Bydgoszczą.
Jedna osoba odniosła obrażenia w wyniku karambolu, do którego dziś tuż przed południem (środa, 18 marca, przed godz. 12:00) doszło na drodze krajowej nr 10 w miejscowości Przyłubie. To niebezpieczny odcinek trasy Toruń – Bydgoszcz. Jak informuje Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu, w wypadku uczestniczyły cztery auta osobowe.
Na miejscu trwa akcja ratunkowa - po poszkodowanego przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. W działaniach uczestniczą także m.in. trzy zastępy strażaków. Służby zabezpieczają teren zdarzenia i kierują ruchem, aby zminimalizować zagrożenie dla innych uczestników drogi.
Uwaga kierowcy! Jak podaje dyżurny Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, w rejonie Przyłubia mogą występować duże utrudnienia w ruchu. Droga po karambolu została zablokowana (stan na godz. 12:30). Z tego powodu mogą tworzyć się korki – w związku z tym czas podróży ulegnie znacznemu wydłużeniu. Trzeba więc uzbroić się w cierpliwość i – w miarę możliwości – wybierać alternatywne trasy.
Policja wyjaśnia szczegółowe okoliczności i przyczyny tego zdarzenia, jednocześnie apelując o ostrożną jazdę, w tym zdjęcie nogi z gazu. Funkcjonariusze przypominają również o zachowaniu bezpiecznej odległości między pojazdami oraz dostosowaniu prędkości do warunków panujących na drodze.
AKTUALIZACJA:
Droga jest już przejezdna
***
Jeśli byłeś świadkiem jakiegoś zdarzenia, masz problem i chcesz go nagłośnić, czy po prostu masz do nas jakieś pytanie - napisz na naszego e-maila: redakcja@ototorun.pl
Autor: AM
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdyby nie urzędnicy i gdaka, cieszylibyśmy się niedługo S10 i tych tragedii by nie było.
Badania psychiatryczne młodych kierowców, raz na dwa - trzy lata. Duża ich część ma coś z deklem. Rzeczywistość myli im się z grą komputerową. Wyłapać i wyleczyć w Świeciu.
I badania starych, bo jeżdżą jeszcze gorzej niż młodzi.
Osobę poszkodowaną w wypadku lub rodzinę proszę o kontakt - przekażę przydatne informacje tel. 783 - 903 - 941
Gdyby nie urzędnicy i gdaka, cieszylibyśmy się niedługo S10 i tych tragedii by nie było.
Badania psychiatryczne młodych kierowców, raz na dwa - trzy lata. Duża ich część ma coś z deklem. Rzeczywistość myli im się z grą komputerową. Wyłapać i wyleczyć w Świeciu.
I badania starych, bo jeżdżą jeszcze gorzej niż młodzi.