Restauracja Piernicova od kilku tygodni pozostaje zamknięta. Jej właściciel Bartłomiej Witkowski w końcu przerwał milczenie i zdradził, że w lokalu zachodzą duże zmiany. - Jeszcze chwila i wracamy - uspokaja szef kuchni Piernicovej.
Restauracja Piernicova powstała w 2019 roku. Lokal mieści się przy ul. Przedzamcze 6B. Jego właścicielem jest Bartłomiej Witkowski. To uczestnik jednej z poprzednich edycji słynnego show Polsatu Top Chef.
Piernicova zbiera bardzo pochlebne recenzje w sieci. Użytkownicy Google wystawili jej ocenę bliską ideału - 4,8/5. Noty w ciągu siedmiu lat przyznało aż 1480 użytkowników. Renomę lokalu potwierdzają nie tylko klienci. W minionym roku pisaliśmy na ototorun.pl, że Piernicova zdobyła „pięć widelców”, czyli nagrodę Grand Award na gali przewodnika Poland 100 Best Restaurants Awards.
– Restauracja jest dla mnie jak drugi dom. Musi być ciepło i przytulnie, a dania, które serwuję moim gościom, są zbiorem najlepszych doświadczeń kulinarnych mojego życia – mówi o swoim lokalu Bartłomiej Witkowski.
W ostatnim czasie restauracja jest nieczynna. W wizytówce Google czytamy, że lokal jest tymczasowo zamknięty, a na stronie internetowej Piernicovej widnieje tajemniczy komunikat: „Nie wszystko buduje się od zera. Czasem buduje się dalej”.
Do tej pory właściciel restauracji nie zabierał głosu w tej sprawie. Co więcej, z sieci zniknęły profile Piernicovej w social mediach, dlatego niektórzy klienci twierdzili, że restauracja została zamknięta na stałe.
Nic bardziej mylnego. W weekend popularny profil na Instagramie „Foodbook Toruń”, który jest na bieżąco z wiadomościami na temat toruńskiej gastronomii, we współpracy z ototorun.pl opublikował krótkie nagranie z właścicielem Piernicovej w roli głównej.
Witkowski wyjaśnia w nim, że restauracja jest tymczasowo zamknięta, bo przechodzi zmiany. Na wideo widać szefa kuchni w pomieszczeniu, które jest w trakcie remontu. Wokół znajdują się narzędzia i materiały budowlane.
- Wiem, że Państwo martwicie się, co z naszą Piernicovą. Chcemy Was uspokoić – jesteśmy, działamy i cały czas pracujemy. Zmiany potrzebują trochę więcej czasu, ale robimy wszystko, żeby było naprawdę dobrze – mówi właściciel restauracji.
Na razie Witkowski nie zdradził, kiedy Piernicova zostanie ponownie otwarta. Wszystko jednak wskazuje na to, że nastąpi to w najbliższych tygodniach - sezon turystyczny rozpoczyna się już za kilkanaście dni, a dla toruńskich restauratorów oznacza to najbardziej dochodowy okres w roku.
- Jeszcze chwila i wracamy – zapowiada Witkowski.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Byłam na dniu próbnym w piernikowej, no raczej tam się tak rodziny nie traktuje jak w "drugim domu"
Nie byłem tam, ale nazwa jest tak odrażająco pretensjonalna, wręcz wieśniacka, że choćby z tego powodu raczej bym tam nie wszedł. Ani to polsku, ani w żadnym innym języku. Ciekawe czy właściciele zakładają, że jak minie "moda" na takie idiotyczne nazwy z "c" i "v", to będą robić rebranding? Masakra.
Jak się Juhas źle zachowa, to go wypiernicą za drzwi ?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Wspaniałe miejsce, wspaniali ludzie. Z całego serca polecam :)
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Byłam na dniu próbnym w piernikowej, no raczej tam się tak rodziny nie traktuje jak w "drugim domu"
Nie byłem tam, ale nazwa jest tak odrażająco pretensjonalna, wręcz wieśniacka, że choćby z tego powodu raczej bym tam nie wszedł. Ani to polsku, ani w żadnym innym języku. Ciekawe czy właściciele zakładają, że jak minie "moda" na takie idiotyczne nazwy z "c" i "v", to będą robić rebranding? Masakra.
Jak się Juhas źle zachowa, to go wypiernicą za drzwi ?