Na portalu Oto Toruń.pl przedstawiamy nowe informacje w sprawie tragicznego wypadku na Szosie Lubickiej w Toruniu.
Śledczy przesłuchali już 57-letniego mężczyznę. To kierowca mercedesa, który - według ustaleń policji - w nocy z 31 grudnia (Sylwester) na 1 stycznia (Nowy Rok) po godz. 4:00 potrącił na pasach na Szosie Lubickiej (na wysokości skrzyżowania z ul. Jamontta) na Rubinkowie dwie osoby.
Jak już wiecie z portalu Oto Toruń, bilans tego zdarzenia jest tragiczny. Kobieta (67 l.) i mężczyzna (67 l.) zginęli na miejscu.
- Taksówkarz usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi do 8 lat więzienia - powiedział dla Oto Toruń.pl Tomasz Sobczak z Prokuratury Rejonowej Toruń-Wschód.
Poznajcie nasze nowe ustalenia w tej sprawie.

Mężczyzna podczas przesłuchania przyznał się do winy. Jak dowiedział się portal Oto Toruń.pl, podejrzany tłumaczył śledczym, że podczas jazdy był zmęczony i nie zauważył pieszych przechodzących przez jezdnię. Według ustaleń TVP1, kierowca - taksówkarz siedział za kółkiem aż 11 godzin! Mężczyzna wspominał też o niesprzyjających warunkach do jazdy.
Ile na liczniku miał samochód, który uderzył w kobietę i mężczyznę? Tego jeszcze nie wiadomo. To, z jaką prędkością poruszał się kierowca, ustalą dopiero biegli sądowi. Wiadomo, że podczas wypadku nie działała sygnalizacja świetlna, a kierowca był trzeźwy.
Prokuratura złożyła wniosek o tymczasowy, trzymiesięczny areszt dla 57-latka. Jutro (w środę) sąd podejmie decyzję w tej sprawie.

Na bieżąco śledźcie informacje na portalu Oto Toruń.pl - do tego tematu będziemy jeszcze wracać.
fot. Komenda Miejska Policji w Toruniu
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!