Bilbordy fundacji „Nasze Dzieci - Edukacja, Zdrowie, Wiara” niedawno pojawiły się przy toruńskich ulicach. Nieznani dotąd sprawcy zmienili ich przekaz.
Charakterystyczne bilbordy przedstawiające łono matki w kształcie serca, a w nim dziecko w pozycji embrionalnej, złączone pępowiną z kobietą są już także w naszym mieście. To ogólnopolska antyaborcyjna akcja fundacji „Nasze Dzieci - Edukacja, Zdrowie, Wiara” ze Śląska. Jej prezesem jest znany biznesmen Mateusz Kłosek. To potentat branży okiennej. W zeszłym roku jego firma została wyróżniona „Diamentem” przez Magazyn Forbes.
Po jakimś czasie na bilbordach - zgodnie z koncepcją pomysłodawców - zostanie zamieszczony podpis „HOSPICJA PERINATALNE”. Ma on wyjaśniać, że w przypadku tej kampanii chodzi o promocję hospicjów dla dzieci jeszcze nienarodzonych, a chorujących na śmiertelne choroby lub genetyczne, które prowadzą w krótkim czasie do śmierci po urodzeniu.
W Toruniu jednak nieznani dotąd sprawcy zmienili zawczasu ten przekaz. Czytelnicy informowali nas, że na niektórych bilbordach pojawił się napis „WOLNY WYBÓR”, zwolenników wolnego wyboru w sprawie kontynuowania ciąży. Za takie przewinienie sprawcy mogą zostać ukarani grzywną lub nawet trafić do więzienia. O tym jednak zadecyduje sąd.
Zamieszczenie swojej reklamy na kilka dni na bilbordzie w Toruniu kosztuje około 1000 zł.
(Filip Sobczak)
fot. własne
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!