Wczoraj (24 czerwca) kandydat na prezydenta Polski Krzysztof Bosak spotkał się ze swoimi sympatykami w centrum Torunia. W tym czasie nieznany dotąd sprawca zdewastował jego kampanijny bus.
Kandydat na prezydenta Konfederacji odwiedził wczoraj (24 czerwca) kilka miejscowości w naszym województwie. Był również w Toruniu. W centrum miasta przemawiał do kilkuset zwolenników jego kandydatury. Niestety po zakończeniu spotkania czekała go przykra niespodzianka…
Prawdopodobnie w czasie przemówienia Bosaka sprawca zdewastował jego kampanijny bus, który był zaparkowany przy ul. Kopernika na toruńskiej starówce. Przebito w nim opony, powybijano szyby, a także wymalowano napis „faszysta”. Sprawca na razie nie jest znany. Sprawą zajmuje się policja.
– Rzeczywiście otrzymaliśmy takie zgłoszenie od przedstawiciela komitetu tego kandydata. W tej chwili ustalamy i sprawdzamy, jak doszło do tego zdarzenia - mówi nam Wioletta Dąbrowska z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy również sztab wyborczy Krzysztofa Bosaka. Politycy potwierdzają, że zgłosili tę sprawę na policję, jednak nie przywiązują do niej dużej wagi i zaznaczają, że to jedyny taki przypadek w tej kampanii wyborczej. – W Toruniu zapewniono nas, że miejsce tego zdarzenia jest objęte monitoringiem i namierzenie sprawców to kwestia czasu - pisze sztab Bosaka w komunikacie wysłanym do naszej redakcji.
Końcówka kampanii nie była więc szczęśliwa dla kandydata Konfederacji. W trakcie spotkania z wyborcami sam Bosak przyznał, że Toruń był ostatnim miejscem na jego kampanijnej trasie. W naszym mieście polityk mówił przede wszystkim o tzw. podatku Belki. Więcej na ten temat przeczytacie po kliknięciu TUTAJ.
(Filip Sobczak)
fot. Kacper Gajtkowski
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!