10 stycznia na deskach Teatru Horzycy w Toruniu zadebiutował spektakl „Bez alko i dragów jestem nudna”. To adaptacja głośnej książki
Pierwszą premierą w tym sezonie artystycznym w Teatrze Horzycy była „Klątwa” według tekstu Stanisława Wyspiańskiego. 10 stycznia zadebiutował spektakl „Bez alko i dragów jestem nudna”.
Wydana w 2024 roku książka to pokoleniowa literatura diagnozy, na którą składa się kilkadziesiąt śmieszno-straszno-wstydliwo-obrzydliwych scen z alkoholem i narkotykami w rolach głównych. Marta Markiewicz przygląda się swojemu uzależnieniu i rekonstruuje zdarzenia, które doprowadziły ją do miejsca, w którym żadne z nas nie chciałoby się znaleźć. Następnie opisuje rozpoczętą w wieku 26 lat drogę trzeźwienia.
Zespół pracujący nad toruńskim spektaklem bardzo poważnie podszedł do przygotowania do premiery. Aktorzy i reżyserka uczestniczyli w mityngach dla anonimowych narkomanów oraz anonimowych alkoholików. Doszło też do wywiadów z osobami wychodzącymi z nałogu.
Reżyserka Mira Mańka aktywnie współpracowała z Martą Markiewicz. Autorka czuwała nad tym, aby spektakl mimo przerysować i różnic względem książki miał taki sam przekaz.
Celem twórców było pokazanie, że wychodzenie z nałogu jest możliwe. Publiczność w Teatrze Horzycy zobaczy szerokie spektrum charakterów i problemów osób borykających się z uzależnieniem. Nie brakuje jednak akcentów humorystycznych.
- Mam wrażenie, że w polskim teatrze i kinie brakuje nam materiałów, które opowiadają o tym, że wychodzenie z uzależnienia jest możliwe i nie musi być totalnym dramatem. Nie trzeba sięgnąć absolutnego dna, żeby podjąć decyzję o leczeniu. I zależało mi na tym, żeby ten spektakl zmienił perspektywę abstynencką, nie moralizując, nie strasząc, nie wytykając palcem, nie stygmatyzując tych, którzy nadużywają albo piją ryzykownie czy używają narkotyków - tłumaczy Mirka Mańka.
Przedstawienie tematyki uzależnień, a co za tym idzie także ludzkich dramatów było trudnym zadaniem. Aktorzy nie kryją, że podczas przygotowań bywały momenty pełne emocji. - Mieliśmy taką jedną próbę, która była bardzo emocjonalna. Jedna z naszych koleżanek powiedziała, żebyśmy byli spokojni, bo to nie jest naprawdę i wtedy Mirka Sobik powiedziała, że to są prawdziwe historie. Mamy nadzieję, że ten spektakl da coś bardzo dobrego - opowiada aktorka Julia Sobiesiak-Borucka.
Grająca w spektaklu Mirosława Sobik posiada doświadczenie pracy z uzależnionymi młodymi ludźmi, stąd doskonale rozumie problematykę sztuki. - Pracowałam też w ośrodku dla młodzieży uzależnionej, więc trochę już się z tymi różnymi problemami spotykałam. I to są bardzo mocne historie. Myślę, że niezależnie, czy to jest młoda osoba, czy starsza, może nas to dotknąć tak naprawdę w każdym wieku. I to jest bardzo trudne, żeby się z tego wydostać - opowiada Mirosława Sobik.
Ceny biletów to 65 zł - bilet normalny, 55 zł - ulgowy, 40 zł - szkolny. Wejściówki można nabyć TUTAJ. Na stronie Teatru Horzycy jest dostępny też pełny repertuar sztuki.
18 stycznia o godz. 12:00 w Teatrze Horzycy odbędzie się spotkanie autorskie z Martą Markiewicz. Wstęp wolny.
Autor: Bartosz Fryckowski
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie