Policyjni śledczy przedstawili trzy zarzuty niespełna 18-letniemu mężczyźnie, który miał podpalać samochody w lewobrzeżnej części naszego miasta.
Przypomnijmy, że w ciągu dwóch tygodni na osiedlu przy ulicach Galona, Iwanowskiej i Letniej spłonęło już pięć samochodów. Zaniepokojeni mieszkańcy tej okolicy zgłosili te zdarzenia na policję, ale wciąż organizują spotkania i zastanawiają się, w jaki sposób zapobiec kolejnym podpaleniom.
Jak już informowaliśmy na Oto Toruń, wczoraj (16 lipca) funkcjonariusze z Komisariatu Policji Toruń Podgórz zatrzymali około 6:30 niespełna 18-letniego mieszkańca toruńskiego Podgórza. Mężczyzna został umieszczony w policyjnym areszcie. Okazuje się, że jest on podejrzany nie tylko o podpalenie samochodu, ale także o włamania do dwóch innych pojazdów.
- Z ust śledczych usłyszał zarzut, że z 4 na 5 marca tego roku w Toruniu przy ul. Okólnej 20 włamał się do pojazdu marki Mercedes Benz i z jego wnętrza skradł kilkadziesiąt złotych. Natomiast 14 lipca na ulicy Wyrzyńskiej włamał się do pojazdu marki Iveco i z wnętrza zabrał zestaw głośnomówiący, urządzenie viatol oraz dokumenty - informuje nas Wioletta Dąbrowska z KMP w Toruniu.

Niespełna 18-letni mężczyzna (z lewej) trafił do policyjnego aresztu.
Trzeci zarzut dotyczy podpalenia samochodu przy ulicy Iwanowskiej. 18-latek miał tego dokonać niemal dwa tygodnie temu - 5 lipca - około północy na niestrzeżonym parkingu.
- Zarzut dotyczy umyślnego zniszczenia mienia poprzez podpalenie pojazdu marki Skoda Fabia. Tym samym spowodował straty w wysokości kilkunastu tysięcy złotych - dodaje Dąbrowska.
18-letni podpalacz jeszcze dzisiaj zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Toruń Wschód. Grozi mu nawet 10 lat pozbawienia wolności.
(PC)
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!