40-letnia kobieta to kolejna ofiara przestępstwa. Kobieta zorientowała się, że została oszukana, gdy było już za późno...
Co i rusz policja, mimo licznych apeli o czujność, odnotowuje przypadki skutecznych oszustw metodą "na policjanta", "na lekarza" czy "na pracownika banku". Zwykle chodzi o seniorów, ale nie tylko razem. Ten przypadek dotyczy 40-letniej mieszkanki gminy Lubicz.
Jak do tego doszło? Wszystko zaczęło się od telefonu, jakie wczoraj (wtorek, 24 września) poszkodowana kobieta odebrała od osoby podszywającej się pod pracownika banku, który poinformował ją, że pieniądze na jej koncie są zagrożone.
40-latka uwierzyła w przedstawioną historię i od razu przelała oszczędności na wskazany przez oszusta rachunek bankowy. To było łącznie 50 tys. złotych. Dopiero po czasie poszkodowana zorientowała się, że została oszukana. Kasa przepadła. Teraz policjanci prowadzą w tej sprawie postępowanie.
- Apelujemy o czujność w kontakcie z osobami, które dzwonią do nas, przedstawiają się jako lekarze, policjanci, pracownicy banku czy członkowie naszej rodziny i żądają pieniędzy. Ta prośba o przelew czy przekazanie gotówki zawsze powinna wzbudzić naszą podejrzliwość i czujność - zaznacza mł. asp. Sebastian Pypczyński z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
Zanim udzielimy jakiejkolwiek informacji czy pomocy finansowej, warto upewnić się z kim rozmawiamy. Sprawdźmy tożsamość dzwoniącego, zadając pytania, na które tylko prawdziwy krewny zna odpowiedzi.
Policja apeluje o to, by każdą próbę oszustwa natychmiast zgłaszać pod numer alarmowy 112 lub udać się do najbliższej jednostki.
***
Jeśli byłeś świadkiem jakiegoś zdarzenia, masz problem i chcesz go nagłośnić, czy po prostu masz do nas jakieś pytanie - napisz na naszego e-maila: redakcja@ototorun.pl
Autor: AM
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!