Targowisko w Toruniu zostanie zmniejszone. Kupcy boją się o swoje biznesy

Mały teren, duże obawy. Jeżeli w związku z budową brakującego odcinka Trasy Staromostowej nie będzie możliwości dostania się na targowisko miejskie w Toruniu od strony cmentarza i ulicy Sportowej, wielu kupców nie wyobraża sobie dalszego funkcjonowania rynku.

Budowa Trasy Staromostowej - jest przetarg

Miejski Zarząd Dróg w Toruniu ogłosił przetarg na wyłonienie wykonawcy dla dużych projektów - przebudowy DK 91 w rejonie skrzyżowania z ul. Strobanda i drogi wojewódzkiej 553 od Pl. Niepodległości do ul. Dekerta w Toruniu. Drugie z zapowiadanych przedsięwzięć interesuje zwłaszcza osoby handlujące na toruńskim targowisku miejskim przy Szosie Chełmińskiej.

Pamiętacie, co działo się kiedy trwała budowa linii tramwajowej na Jar? Drastyczny spadek liczby klientów na rynku i chaos jeżeli chodzi o kierowców szukających miejsc dla swoich aut. Zapowiada się powtórka z rozrywki, ale znacznie gorsza, dotkliwsza.

W ramach przebudowy DW 553, czyli w zasadzie budowy brakującego odcinka tzw. Trasy Staromostowej ma powstać nowa droga wzdłuż - z jednej strony ogrodzenia cmentarza św. Jerzego, a z drugiej terenu targowiska. Usunięte będą krzewy i około 160 drzew, które się tam znajdują.

Targowisko w Toruniu zostanie zmniejszone

Wiadomo już, że w ramach inwestycji rynek zmniejszy się o ok. 600 mkw. Zniknie cała alejka stoisk położonych najbliżej płotu od głównej bramy wjazdowej na wprost cmentarz do pierwszego wejścia. Teren przypomina kształtem trójkąt prostokątny o jednej długiej przyprostokątnej. W naszej galerii pod tytułem newsa znajdziecie zdjęcia, które pokazują cały ten obszar.

Do tego zlikwidowany będzie „dziki” parking, wykorzystywany zarówno przez kupujących, jak i samych kupców. W zamian klientom zostanie udostępniona część miejsc postojowych na parkingu przy Cinema City. Do tego wzdłuż ogrodzenia cmentarza ma powstać ok. 60 kolejnych miejsc. Z kolei sprzedawcy - na ten moment to jeden z pomysłów - mogliby stawać na miejscach od strony Szosy Chełmińskiej.

Są duże - i wydaje się uzasadnione, mając w pamięci czas inwestycji przy Szosie Chełmińskiej - obawy o organizację ruchu, kiedy zarówno w trakcie prac jak i już po zakończeniu budowy drogi - wjazd pojazdów na rynek nie będzie już w ogóle możliwy od strony ul. Sportowej.

Budowa Trasy Staromostowej - inwestycję odczują wszyscy kupcy

- Tę inwestycję odczują wszyscy kupcy, Urząd Miasta Torunia, a przede wszystkim mieszkańcy Torunia, którzy robią zakupy na targowisku od lat. Uważam za duży błąd koncepcyjny, projektowy, że nie wykonano dróg wjazdowych na targowisko od strony ul. Sportowej (cmentarza św. Jerzego). Zabrakło analizy funkcjonalnej. Jeśli miasto nic nie zrobi z tą inwestycją, aby zabezpieczyć na przyszłość interes kupców, ale również i swój, jeżeli nie wsłucha się w głos mieszkańców, którzy robią zakupy na targowisku i samych kupców, to za kilka lat targowiska przy Szosie Chełmińskiej po prostu nie będzie. Dodatkowo, mieszkańcy doświadczyli już stania w korkach. Uwidocznił to dobitnie remont Szosy Chełmińskiej, chociaż w trakcie tej inwestycji ruch był jednostronny. Cały ruch samochodów kupców, klientów targowiska będzie krzyżował się z ruchem autobusów i tramwajów na Szosie Chełmińskiej. To będzie tworzyło zatory i korki – mówi w rozmowie telefonicznej Karol Maria Wojtasik, Radny Miasta Torunia.

W czwartek (15 lutego) odbyło się drugie spotkanie zainteresowanych stron - handlujących, przedstawicieli MZD i zarządzających targowiskiem. Nie ma przełomowych informacji. Tymczasem narastają obawy dotyczące sensu prowadzenia swoich sklepów w tym miejscu oraz w ogóle przyszłości targowiska.

- Wiadomo, że możemy stracić klientów - mówi nam Stanisława Gołaszewska, która od dawna i to w swoim czasie w kilku miejscach handluje naprawdę dobrej jakości odzieżą. - Parking z przodu jest mały, a tutaj staje bardzo dużo ludzi. Jedna brama wjazdowa od Sportowej po prostu musi zostać. Jakoś trzeba z tym towarem wjechać. Sprzedaję na rynku od ponad 30 lat, więc różne przebudowy były w tym czasie, ale jak zabiorą te wejścia, to będzie bardzo ciężko. Mieliśmy doświadczenie, kiedy budowano linię tramwajową. Ludzie krążyli. Nie wiedzieli, jak dojechać. Nie mówię tylko o mieszkańcach Torunia, ale dużo klientów przyjeżdża też spoza miasta. Dwa parkingi na Rubinkowie powstały. Nikt tam nie staje, a tutaj od rana nie ma gdzie zaparkować.

Przy samej bramie z kolei często zmieniają się handlujący, ale jeden punkt stanowi niemal nieodłączny element krajobrazu targowiska. Chodzi o ten, w którym można kupić znicze i świeczki. To idealne miejsce dla takiego asortymentu.

- Jeżeli zostanę przeniesiony, gdzieś w środek ław (w sektorze Zieleniak - przyp red.), to z tymi zniczami mogę „nie pociągnąć ”, bo to już nie będzie dobre miejsce i po prostu sam odejdę, a rynek tym samym straci najemcę. Kolega, co z rybami stoi, też się obawia. Ja coś panu powiem: Każdy miał swoje miejsce, swoich klientów. Jak zaczną rozkopywać, to tutaj już nikt nie dojdzie, na cmentarz też będzie trzeba iść dookoła - podkreśla Krzysztof Polak, który ma już 25-letnie doświadczenie na rynku.

Zgodnie z ogłoszeniem o zamówieniu opublikowanym przez MZD, nabór ofert trwa do 13 marca, a cała inwestycja (obejmująca oprócz rozbudowy DW 553 także przebudowę ul. Strobanda) powinna zostać zakończona do połowy listopada 2025 roku.

Autor: Arkadiusz Kobyliński

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.

Przeczytałeś właśnie artykuł na stronie www.ototorun.pl. To portal internetowy, który codziennie odwiedza kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Torunia i regionu. To doskonała witryna do wypromowania swojej marki czy firmy. Zaufało nam już wiele prestiżowych firm z naszego miasta. Jesteś zainteresowany reklamą? Napisz na e-mail: t.kaczynski@ototorun.pl

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Własne Aktualizacja: 28/02/2024 14:12