Reklama

Z kim Konfederacja wejdzie w koalicję? Przemysław Wipler złożył przysięgę w Toruniu

Przemysław Wipler, „jedynka” na toruńskiej liście Komitetu Wyborczego Konfederacja Wolność i Niepodległość odwiedził studio Radia Toruń. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy, którą przeprowadził Filip Sobczak.

Filip Sobczak: Panie Przemysławie, jest kac po wtorkowym spotkaniu w Pubie Mentzen w centrum Torunia?

Przemysław Wipler: Nie, ja od 8:40 mam posługę medialną Jestem już w trzecim medium. Wiedziałem, że mam ciężki dzień, dużo pracy, więc jedno piwo po ciężkim dniu pracy na spotkaniu z sympatykami można wypić, ale wiadomo, że jest kampania, są obowiązki. To jest najcięższy czas dla osoby, która para się sportem, który nazywa się polityka. 

Filip Sobczak: A dużo było tych sympatyków?

Przemysław Wipler: Ponad dwadzieścia osób. Sympatyczne spotkanie. Dyskusje o tym, co się dzieje, co się będzie działo, w jaki sposób można się włączyć i pomóc na finiszu,  w jaki sposób mobilizować innych, bo to jest czas, w którym najważniejsza jest mobilizacja sympatyków. Jest wiele osób, które sympatyzują, popierają, ale „koniec końców” braknie im motywacji, by pójść na wybory. A na nas głosują przede wszystkim osoby młode, bardzo młode, czyli ta grupa, w której jest relatywnie mniejsza frekwencja, chociaż dramatycznie ona wzrosła w ostatnich wyborach i mamy nadzieję, że ta tendencja się utrzyma. 

Reklama

Filip Sobczak: A jest kac po tej kampanii wyborczej? Nie dostałem od Pana żadnego soczku, ulotki, nawet długopisu. 

Przemysław Wipler: My mamy budżety nieporównywalne z wielkimi partiami, takimi jak PiS czy Koalicja Obywatelska. Na budżet to kilka milionów, one mają ponad 100-milionowe budżety. Platforma Obywatelska, jak słyszałem, wzięła 25 milionów kredytu na kampanię w banku. Więc liczy, że to się - że tak powiem - zwróci, no więc oni nie wierzą, że mogą być wcześniejsze wybory, jeżeli będzie pat i nie uda się wyłonić rządu. My nie rozdajemy soczków, długopisów, ani nie rozdajemy 13. i 14. emerytur, nie rozdajemy 800 +, ponieważ uważamy, nasz program jest prosty - pieniądze Polaków, pieniądze pracowników, przedsiębiorców w ich portfelach, a nie w portfelach urzędników, którzy najpierw nam w podatkach, daninach, składkach zabiorą pieniądze, żeby później nam coś dać. Polityk nic ci nie da, czego ci wcześniej nie zabrał. Oni nie mają perpetuum mobile, magicznej maszyn, która rozmnaża pieniądze. Oni albo muszą nam zabrać, żeby nam dać, albo muszą pożyczyć gdzieś, bardzo często na wysokim oprocentowaniu i za granicą, co obciąży nas, nasze dzieci i długofalowo będzie miało wielki negatywny wpływ na to, jakie będą nasze emerytury i jak będą wyglądały świadczenia publiczne. Im więcej długu, tym mniej pieniędzy na armię, tym mniej pieniędzy na zdrowie, tym mniej pieniędzy na edukację, tym mniej pieniędzy na infrastrukturę, sprawne sądy i państwo. 

Reklama

To tylko część wywiadu. Całość możesz obejrzeć pod tytułem newsa lub przesłuchać w wersji audio poniżej.

Radio Toruń to nowe medium w naszym mieście. Tworzą go dziennikarze, którzy pracują dla portalu internetowego ototorun.pl. Redaktorem naczelnym stacji został Tomasz Kaczyński. Radia Toruń można słuchać za pośrednictwem cyfrowych odbiorników DAB + oraz przez ototorun.pl - w wersji desktopowej oraz mobilnej lub przez Radio HOST - TUTAJ.

Redakcja Radia Toruń znajduje się w tym samym lokalu, co redakcja ototorun.pl, czyli w wieżowcu przy Szosie Chełmińskiej 26, a konkretnie na dziewiątym piętrze.

Reklama

Aplikacja ototorun.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama