Reklama

Ojciec Rydzyk w końcu opowiedział o „samochodach od bezdomnego”

Filip Sobczak
26/03/2018 09:20

W miniony weekend ojciec Tadeusz Rydzyk w końcu opowiedział ze szczegółami historię bezdomnego, który ofiarował Radiu Maryja samochody.

Kilka tygodni temu ojciec Tadeusz Rydzyk zdradził, że dostał dwa samochody od bezdomnego. Ofiarodawcą miał być pan Stanisław z Warszawy, który specjalnie przyjechał do Torunia. Niestety, ksiądz Rydzyk poinformował również, że pan Stanisław nie żyje.

W miniony weekend redemptorysta w końcu opowiedział o legendarnym bezdomnym. Według ojca Rydzyka Pan Jan przyjechał do Torunia „jakieś 15 lat temu”. Na początku pracownicy Radia Maryja myśleli, że to kolejna prowokacja. Jednak szef przyjął pana Stanisława i zaczął z nim rozmawiać.

Reklama

- Był sierotą, wychowały go ciocie, dobrze go wychowały. Skończył uniwersytet, założył firmę, ożenił się, niestety nieszczęśliwie. W pewnym momencie żona wyrzuciła go z domu, wtedy poszedł do córki, której kupił mieszkanie. Gdy zachorował, znalazł się w szpitalu, a po wyzdrowieniu córka powiedziała: „Nic mi nie dałeś, wynoś się”, i wyrzuciła go z domu - opowiadał na antenie Radia Maryja ojciec Rydzyk.

Dalej Rydzyk twierdzi, że pan Stanisław postanowił zagrać w totolotka. Okazało się, że dobrze wytypował sześć numerów i wygrał 1 milion oraz 350 tysięcy złotych.

Reklama

Zwycięzca słuchał Radia Maryja i twierdził, że Rydzyk i jego współpracownicy „wykonują dobrą robotę”. Dlatego postanowił podarować redemptorystom dwa volkswageny.

- Jestem wdzięczny temu człowiekowi. Zawsze, gdy widzę te dwa samochody, mówię w jego intencji „Wieczny odpoczynek”, bo już nie żyje. Bardzo szlachetny człowiek, ile musiał się nacierpieć, ale miał wiarę i to mu pomagało, bo widział sens ewangelizacji, przybliżania innych do Pana Boga. Niczego złego nie mówił o żonie, o córce, ani jednego słowa. O tragedii tego pana opowiedział mi jego kolega, on sam się nie skarżył  - mówił na antenie Radia Maryja ojciec Rydzyk.

Reklama

Duchowny z Torunia odniósł się także do ludzi, którzy wypominają mu „samochody od bezdomnego” i stwierdził, że „to ludzie, którzy sami nie wiedzą, co to znaczy czynić dobrze, a może nienawidzą Kościoła. Widać, że to jest zorganizowana grupa”. 

(Filip Sobczak)

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja ototorun.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama
Reklama