Kuriozalne zachowanie na autostradzie A1 na odcinku, który łączy Toruń z Włocławkiem. Jeden z kierowców zdecydował się na… jazdę pod prąd.
Chwile grozy na autostradzie A1. Kierowca jechał pod prąd i tylko on sam wie, co musiał przeżywać, kiedy co chwilę widział zmierzające w jego kierunku rozpędzone samochody.
– Zaczynał się zjazd na węźle Włocławek Północ i był delikatny łuk. Obok na prawym pasie jechał inny samochód. Z tego łuku nagle, około 150 metrów przed nami, wyskoczył z naprzeciwka kierowca poruszający się w naszą stronę. My jechaliśmy około 140 kilometrów na godzin - relacjonuje dla „TVN 24” pan Piotr, który jechał w kierunku Torunia.
Pan Piotr po chwili zjechał na pobocze i wezwał Policję. „Drogówka” po dotarciu we wskazane miejsce nie zastała już kierowcy. Funkcjonariusze wciąż prowadzą czynności wyjaśniające w tej sprawie.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad umieściła w mediach społecznościowych nagranie z tego zdarzenia. - Cudem nie doszło do wypadku, który w tej sytuacji mógłby skończyć się tragicznie. Dlatego stale przypominamy. Jadąc, zwracaj uwagę na oznakowanie! Zarówno na to tradycyjne, jak i znaki o zmiennej treści - ostrzega GDDKiA.
(AM)
Fot. GDDKiA
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Przeczytałeś właśnie artykuł na stronie www.ototorun.pl. To portal internetowy, który codziennie odwiedza kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Torunia i regionu. To doskonała witryna do wypromowania swojej marki czy firmy. Zaufało nam już wiele prestiżowych firm z naszego miasta. Jesteś zainteresowany reklamą? Napisz na e-mail: t.kaczynski@ototorun.pl lub zadzwoń - tel. 531 515 707.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!