Emerytka z Torunia kilka dni temu odwiedziła szpital na Bielanach i wręczyła medykom paczkę, którą zakupiła za swoją trzynastą emeryturę.
Sprawę nagłośnił w mediach społecznościowych jeden z ratowników medycznych z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. Ludwika Rydygiera w Toruniu Łukasz Gajda. Mężczyzna ujawnił, że kilka dni temu toruńską placówkę niespodziewanie odwiedziła starsza kobieta.
– Zgłosiła się ona na szpitalny oddział ratunkowy. Powiedziała, że przyszła podzielić się z nami jej trzynastą emeryturą i wręczyła mi karton z produktami zakupionymi w aptece – napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych Łukasz Gajda.
Ratownik dołączył do wpisu zdjęcia paczki od emerytki. W środku były między innymi maski medyczne, rękawice nitrylowe oraz paragon. Łącznie prezent od emerytki kosztował 847 złotych i 97 groszy, czyli niemal całą kwotę za tak zwaną "trzynastkę".
Przy okazji mężczyzna zwrócił uwagę na ceny produktów. Jego zdaniem są one zdecydowanie zbyt wysokie. Ratownik w swoim wpisie nie krył oburzenia. – To już jest paranoja. Jak można sprzedawać paczkę rękawiczek nitrylowych za 100 zł? Ludzie przestańcie żerować na biednym społeczeństwie! Tam, gdzie dzieje się ludzka tragedia, znajdą się ludzie, którzy za wszelką cenę chcą się dorobić – napisał ratownik.
(AM)
fot. pixabay
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!