Reklama

Nietypowy wypadek w Toruniu. Rowerzysta wjechał w… niewidoczną taśmę

Filip Sobczak
18/06/2021 11:30

Do toruńskiego sądu wpłynął właśnie akt oskarżenia przeciwko Andrzejowi P. 44-latek odpowie za spowodowanie wypadku rowerzysty.

Do tego zdarzenia doszło pod koniec września zeszłego roku, ale prokuratura dopiero teraz zakończyła dochodzenie. Śledczy ustalili, że kierujący swoim Volkswagenem Caddy Andrzej P. holował przy wykorzystaniu prowizorycznej taśmy Nissana Primera. Niestety nie był to dobry pomysł.

- Taśma ta była niewłaściwie oznakowana, a przez to niewidoczna dla innych uczestników ruchu. Na skrzyżowaniu ulic Szosa Chełmińska i Jelenia, rowerzysta, poruszający się prawidłowo po ścieżce rowerowej najechał na napiętą pomiędzy samochodami taśmę, co doprowadziło do jego upadku - mówi Andrzej Kukawski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Reklama

Prokuratura nie przez przypadek zajmuje się tym zdarzeniem. Rowerzysta doznał między innymi złamania dwóch żeber, odmy opłucnowej i innych obrażeń. - Wszystkie urazy naruszyły czynności jego organizmu na okres powyżej dni siedmiu - mówi nam Andrzej Kukawski.

Wszyscy uczestnicy wypadku byli trzeźwi. Andrzej P. w trakcie przesłuchań przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia korespondujące z ustalonym w sprawie stanem faktycznym. 44-latek nie był dotąd karany. Sąd może skazać go nawet na trzy lata więzienia.

Reklama

(FS)

Fot. Własne

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja ototorun.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama