Reklama

Niepokojąca sytuacja w szpitalu przy Batorego. Prokuratura zleca kontrolę

06/04/2020 13:30

Prokuratura zleciła sanepidowi przeprowadzenie kontroli w Szpitalu Miejskim w Toruniu. Podczas dzisiejszej (6 kwietnia) konferencji prasowej do sprawy odniósł się prezydent Torunia Michał Zaleski.

Szpital Miejski w Toruniu pod lupą prokuratury, która zleciła sanepidowi przeprowadzenie kontroli procedur sanitarnych. To efekt opublikowanego przez portal "Onet" listu jednego z pracowników placówki.

Lekarz, który pracuje w placówce wskazuje w nim m.in. na to, że zakażeni pracownicy oddziału hematologii od wielu dni kontaktowali się z większością ludzi pracujących w szpitalu, gdyż nie mieli wiedzy o "szalejącym zakażeniu na ich oddziale". Dodatkowo informuje on, że dyrektor ds. lecznictwa szpitala w dniach 30-31 marca wizytował wszystkie oddziały i miał pouczać personel, aby nie używał maseczek ochronnych ani przyłbic w szpitalu, w szczególności na izbie przyjęć.

Reklama

- Prawdopodobnie roznosimy zakażenie w całym szpitalu, a co najgorsze, przynosimy to do własnych domów, sklepów. Pacjenci z innych oddziałów są swobodnie do nich przyjmowani i wypisywani, przyczyniając się do rozprzestrzeniania epidemii - napisał w liście do "Onetu" lekarz miejskiego szpitala w Toruniu.

Jak już wiecie z "Oto Toruń", do tej pory w Szpitalu Miejskim stwierdzono 38 przypadków koronawirusa. Zakażenie dotyczy zarówno personelu medycznego, jak i pacjentów. Z tego powodu zamknięte zostały oddziały hematologii i pulmunologii.

Reklama

Prokuratora Rejonowa Toruń Centrum-Zachód wystąpiła do powiatowego sanepidu z wnioskiem o niezwłoczne przeprowadzenie kontroli procedur sanitarnych realizowanych w szpitalu przy Batorego. - Są to czynności sprawdzające, które poprzedzają ewentualne wszczęcie postępowania przygotowawczego - wyjaśnia w rozmowie z PAP Andrzej Kukawski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Do sprawy odniósł się podczas dzisiejszej (6 kwietnia) konferencji prasowej online prezydent Torunia Michał Zaleski. - Nie jestem w stanie wpływać na losy tego postępowania, a tym bardziej kontrolować czegokolwiek. Natomiast jestem przekonany, że wszystko, co się działo w szpitalu w czasie epidemii było podejmowane we właściwym momencie i we właściwym czasie. Pamiętajmy, że mamy do czynienia z wrogiem nie tylko niewidzialnym, ale także podstępnym. Mamy do czynienia z sytuacjami, z którymi nikt nigdy nie miał do czynienia. Często trzeba działać intuicyjnie - mówi prezydent Torunia Michał Zaleski.

Reklama

Jak informują śledczy, ewentualne postępowanie dotyczyłoby narażenia życia i zdrowia pacjentów.

(AM, FS)

fot. Oto Toruń

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości