14°C bezchmurnie

Monika Gotlibowska: Moje podsumowanie 2017 roku [FELIETON]

Opinie, Monika Gotlibowska podsumowanie [FELIETON] - zdjęcie, fotografia

- Rok 2018 będzie zatem bardzo symbolicznym rokiem dla kobiet. W kontekście uzyskania, wywalczenia praw obywatelskich przez nasze prababki, będziemy dalej musiały zabiegać o naszą godność i przebijać szklane sufity - pisze w noworocznym felietonie dla Oto Toruń Monika Gotlibowska.

1 stycznia to idealny moment na podsumowanie wydarzeń mijającego roku i to zarówno tych z areny krajowej, jak i tych, które miały miejsce w Toruniu oraz snucie planów na nadchodzący nowy rok. 

2017 zapisze się w historii, jako rok wzmożonych, intensywnych protestów Polaków, wobec poczynań obecnej władzy. Sprzeciwialiśmy się niszczeniu struktur konstytucyjnych organów państwa, broniliśmy Trybunału Konstytucyjnego, sądów, praw kobiet, Puszczy Białowieskiej, byliśmy czujni wobec ograniczaniu mediów, nie zgadzaliśmy się z reformą oświaty, nie było naszej zgody na zachowania ksenofobiczne, homofobiczne partii rządzącej. Ten wielki ruch społeczny, który obserwowaliśmy przez cały 2017 rok w Polsce to wielki kapitał i siła do walki z Prawem i Sprawiedliwością. Nie możemy zmarnować tej szansy. 

Natomiast rok 2018 to rok wielkich rocznic; odzyskania przez Polskę niepodległości i przyznanie Polkom praw wyborczych. Rok 2018 będzie zatem bardzo symbolicznym rokiem dla kobiet. W kontekście uzyskania, wywalczenia praw obywatelskich przez nasze prababki, będziemy dalej musiały zabiegać o naszą godność i przebijać szklane sufity.

Dzisiaj obawiamy się zmian w ordynacji wyborczej, ale to w nas Polkach i Polakach jest siła, musimy iść wszyscy do urn wyborczych, rok 2018 rozpoczyna triathlon wyborczy.  W pierwszej kolejności wybory samorządowe. Toruń potrzebuje zmian, dalekiej perspektywy w postrzeganiu naszego miasta. Wizji, która pozwoli uwić gniazdka młodym ludziom. To prawda, że Toruń jest pięknym miastem, optymalnym do zamieszkania, ale niestety nie jest przyjaznym miastem do rozwoju osobistego i tworzenia biznesu. Postrzeganie Torunia przez pryzmat Radia Maryja też nie sprzyja rozwojowi naszego miasta. Deklaracja współpracy prezydenta Michała Zaleskiego z wicepremierem i prezesem partii Porozumienie Jarosławem Gowinem rodzi już związek przyczynowo-skutkowy, który w mojej ocenie nie wpłynie pozytywnie na wizerunek naszego miasta. Zresztą liczne wizyty przedstawicieli rządu u ojca dyrektora i udział w nich naszego prezydenta dają możliwość postawienia daleko idącej tezy, że Toruń staje się zapleczem dla PiS w relacjach z Tadeuszem Rydzykiem i bastionem ultrakatolicyzmu.

Nie satysfakcjonuje mnie tłumaczenie prezydenta, że jego powinnością jest utrzymywanie dobrych relacji z każdym. To koniunkturalizm w czystej postaci. W tych relacjach jest cienka granica, która w mojej ocenie została już przekroczona i pozostawia niesmak. Mało tego, blokuje prezydenta w podejmowaniu tematów, które w tej sytuacji będą niezręczne, jak chociażby rozmowy z uczniami toruńskich szkół o Konstytucji RP, wprowadzaniu przez samorządy programów in vitro, czy ostatnio drażliwy w Toruniu temat pomnika rzezi wołyńskiej.

Czego zatem życzyć Toruniowi na Nowy Rok? Trafnych wyborów, otwartości, obiektywizmu, współpracy na każdej płaszczyźnie naszego miejskiego życia. Z jednej strony pracujmy, uczmy się, twórzmy biznesy, a z drugiej róbmy coś dla lokalnej społeczności. Jak będziemy ze sobą współpracować, będziemy zmieniać wizerunek naszego miasta, będziemy przyciągać inwestorów a nasze miasto będzie rosło a wraz z nim odsetek młodych ludzi, którzy będą chcieli tu zamieszkać. Weźmy sprawy w swoje ręce!

Polsce, Polkom i Polakom życzę wytrwałości i wiary, że jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie!

Monika Gotlibowska

Monika Gotlibowska jest znaną toruńską społeczniczką. Ponadto jest współwłaścicielką restauracji Kuranty, Oberża i marki Gotujemy.pl. Jest również doradcą prezydenta Michała Zaleskiego - należy do rady społecznej ds. rozwoju społeczno-gospodarczego zespołu staromiejskiego. 


Monika Gotlibowska: Moje podsumowanie 2017 roku [FELIETON] komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się