14°C bezchmurnie

Mobbing na UMK? Profesor zawieszony

O tym się mówi, Mobbing na UMK? Profesor zawieszony.

Prof. dr hab. Mirosław Żelazny z Instytutu Filozofii UMK został zawieszony na trzy miesiące w obowiązkach nauczyciela akademickiego.

Prof. dr hab. Mirosław Żelazny na co dzień wykłada na Wydziale Humanistycznym w Toruniu. W nadchodzącym semestrze letnim miał poprowadzić między innymi takie zajęcia jak: Filozofia i psychologia egzystencjalna czy język obcy dla filozofów - język niemiecki. Jednak już dziś wiemy, że te przedmioty będzie wykładał inny pracownik naukowy.

Żelazny został dziś zawieszony na trzy miesiące w obowiązkach nauczyciela akademickiego. Profesor jest podejrzany o mobbing na uczelni. 

- Rektor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika podjął decyzję o zawieszeniu na okres 3 miesięcy w obowiązkach nauczyciela akademickiego prof. dra hab. Mirosława Żelaznego z Instytutu Filozofii UMK. Decyzja ma związek ze wszczęciem przez rzecznika dyscyplinarnego ds. nauczycieli akademickich postępowania wyjaśniającego w sprawie o mobbing - informuje rzecznik UMK, Marcin Czyżniewski.

Gazeta Wyborcza dowiedziała się, że ktoś wysłał skargę na Żelaznego do rektora Andrzeja Tretyna. Była ona dobrze udokumentowana, dlatego Uniwersytet nie miał wyboru i postanowił zawiesić swojego pracownika.

- Sprawa jest delikatna, teraz więcej na jej temat nie mogę powiedzieć. Zaczekajmy na ustalenia rzecznika dyscyplinarnego - mówi dla Wyborczej Czyżniewski.

Uniwersytet informuje nas także, że rektor powoła specjalny zespół do zbadania sprawy w ramach funkcjonującej na Uniwersytecie Komisji Antymobbingowej. 

(FS)

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku


Mobbing na UMK? Profesor zawieszony komentarze opinie

  • Student - niezalogowany 2018-02-09 13:27:24

    Takich przypadków jest dużo dużo więcej, choćby na wydziale filologicznym.

  • rafa - niezalogowany 2018-02-09 14:17:39

    to samo na politologii jest taki jeden kozaczek

  • motywacja - niezalogowany 2018-02-09 17:06:47

    Egzamin ośmioklasisty? Hmm... ciekawe słowotwórczo, ale strach się tam uczyć polskiego :-)

  • Komentatoressa - niezalogowany 2018-02-09 19:38:27

    Typowy polski zaścianek. Media wyszukują kozła ofiarnego, rzuca go w eter na pożarcie, a hieny świętsze od papieża rzucają się na medialną padlinę mając zerowe pojęcie o osobie, którą hejtują i o sprawie. Na miejscu Pana Profesora należałoby złożyć pozew do sądu o pomówienie i zniesławienie na wszystkie redakcje i dziennikarzy, którzy upublicznili jego personalia. Sprawa dopiero zaczęła się toczyć. Nikt nie zna akt sprawy, nie wie, jaki będzie finał, ale nazwisko podejrzanego, który może się okazać pomównionym, już poszło w świat, tak czy inaczej przynosząc zainteresowanemu takie lub inne straty wizerunkowe. Nikt go potem za to ewentualnie nie przeprosi ani nie odkręci tej żałosnej nagonki. Media stały się współczesną formą igrzysk. To rodzaj myślistwa moralnego (nie mylić z myśleniem). Przykre.

  • Gość - niezalogowany 2018-02-09 20:25:16

    Skoro rektor zdecydował się na zawieszenie profesora, to coś jest na rzeczy, zwłaszcza że - jak się podaje - zebrana dokumentacja nie pozwoliła postąpić inaczej.

  • Absolwent - niezalogowany 2018-02-09 20:28:31

    Brawa dla osoby (osób?), która zdecydowała się złożyć skargę. Brawa również dla władz uczelni, że nie zdecydowały się zamieść sprawy pod dywan i walczą z patologiami. Jest nadzieja dla tego uniwersytetu.

  • Gość - niezalogowany 2018-02-09 22:11:38

    Na wydziale nauk o Ziemi też jest jeden taki "KOCUR"

  • Gościu - niezalogowany 2018-02-10 13:37:17

    Oj tak "KOCUR" z Wydziału Nauk o Ziemi to już chyba legenda mobbingu.

  • Gość - niezalogowany 2018-02-10 17:36:32

    Na Wydziale Historycznym tego nie ma. Zapraszam Aczkolwiek nie wiem jak można mobingować 13 studentów na I roku magisterki.

  • Andrzej - niezalogowany 2018-05-11 11:39:26

    Minęły 3 miesiące...i cisza. Przywrócili go, czy zamiecione pod dywan?

  • HERMENEGILDA - niezalogowany 2018-06-07 16:17:37

    Mam nadzieję, że sprawa znajdzie swój finał w odpowiednim miejscu, by ,,mądrzejsi o d Boga" nie mają jego władzy. Po to kształci się ludzi, by służyli przykładem i mogli być wzorem do naśladowania dla innych. To hańba dla nauki polskiej, że swój etos zawodowy tacy ludzie wykorzystują, by nękać innych bez skrupułów i wpływać na decyzje tych, którzy, mogą ich osądzać. Cieszy mnie fakt, że władze uczelni toruńskiej nie zamiotły sprawy pod dywan a starają się wyjaśnić sprawę. Dowody są oczywiste i niepodważalne. Ilość artykułòw zamieszczonych w prasie jasno uwidacznia cały proceder tej sprawy. Wielu ludzi patrzących z boku na relacje tego profesora ze studentkami sporo by mogło o tym powiedzieć. Osoby piszące tu posty w obronie oskarżonego kompletnie nie znają tej osoby. Obrona w obronie i tylko dla obrony etosu jest kolejną próbą manipulowania opinią publiczną dla ,, racji bez racji". Rzutuje to na środowisko naukowe ale wszystki środowiska zawodowe są narażone na wszystkie patologie, bo psychologia dotyczy wszystkich, nie tylko tych ,, maluczkich".

  • HERMENEGILDA - niezalogowany 2018-06-07 16:29:51

    Mam nadzieję, że sprawa znajdzie swój finał w odpowiednim miejscu, bo ,,mądrzejsi od Boga" nie mają jego władzy. Po to kształci się ludzi, by służyli przykładem i mogli być wzorem do naśladowania dla innych. To hańba dla nauki polskiej, że swój etos zawodowy tacy ludzie wykorzystują, by nękać innych bez skrupułów i wpływać na decyzje tych, którzy, mogą ich osądzać. Cieszy mnie fakt, że władze uczelni toruńskiej nie zamiotły sprawy pod dywan a starają się wyjaśnić sprawę. Dowody są oczywiste i niepodważalne. Ilość artykułòw zamieszczonych w prasie jasno uwidacznia cały proceder tej sprawy. Wielu ludzi patrzących z boku na relacje tego profesora ze studentkami sporo by mogło o tym powiedzieć. Osoby piszące tu posty w obronie oskarżonego kompletnie nie znają tej osoby. Obrona w obronie i tylko dla obrony etosu jest kolejną próbą manipulowania opinią publiczną dla ,, racji bez racji". Rzutuje to na środowisko naukowe. Wszystkie środowiska zawodowe są narażone na wszystkie patologie, bo psychologia dotyczy wszystkich, nie tylko tych ,, maluczkich".

Dodajesz jako: Zaloguj się