Tylko w tym roku chuligani z naszego miasta wybili już 18 szyb na przystankach. Wandale niszczą także ławki i wyposażenie wiat.
To już poważny problem w Toruniu. Miasto i Miejski Zarząd Dróg informują, że w ostatnim czasie wzrosła liczba dewastacji przystanków komunikacji miejskiej. Chuligani najczęściej dewastują przystanki i wiaty tramwajowe na Bydgoskim Przedmieściu.
- Wiaty, które z założenia mają chronić i osłaniać przed wiatrem i opadami są niszczone. Są miejsca, w których szyby są wybijane kilkakrotnie w ciągu roku. Przykładem może być wiata tramwajowa na Bydgoskim Przedmieściu. Do takich miejsc należą również przystanki: Warneńczyka/Gogi, na ul. Zdrojowej (kierunek miasto) i na ul. Skłodowskiej-Curie( Elana B) - informuje Agnieszka Kobus-Pęńsko z Miejskiego Zarządu Dróg.
Chuligani nie tylko niszczą przystanki i wiaty, ale również kradną wyposażenie. Miasto informuje, że najczęściej znikają świetlówki, wyłączniki i oprawy lamp. Ponadto wandale kradną gabloty informacyjne, elementy aluminiowe wiat, uszczelki czy listwy montujące.
Miasto i MZD starają się na bieżąco naprawiać zniszczone wiaty i przystanki. Sam koszt wstawienia nowej szyby na przystanku to prawie 700 złotych.
Niektórzy chuligani są namierzani przez miejski monitoring, ale on nie zawsze pomaga. Dlatego czujność muszą zachować także mieszkańcy Torunia, którzy są świadkami dewastacji.
Pod tytułem newsa zamieszczamy kilka zdjęć jednego z dewastowanych przystanków.
(Filip Sobczak)
(fot. MZD)
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!