Sąd Apelacyjny zmienił decyzję ws. Publicznego Różańca w Toruniu. Znamy wyrok


Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił decyzję prezydenta Torunia o rozwiązaniu „Publicznego Różańca”, uznając, że działania władz mogą prowadzić do tzw. efektu mrożącego i ograniczać konstytucyjną wolność zgromadzeń.


Publiczny Różaniec w Toruniu

15 lutego pierwszy raz w historii prezydent Torunia rozwiązał tak zwany publiczny różaniec. Zdaniem Pawła Gulewskiego proliferzy posunęli się zbyt daleko, prezentując w centrum miasta tak zwane krwawe banery, na których zostały przedstawione dzieci usunięte w wyniku aborcji.

- Decyzja o rozwiązaniu tego zgromadzenia była podyktowana troską o standardy przestrzeni publicznej, które muszą gwarantować każdemu mieszkańcowi i gościowi miasta poczucie bezpieczeństwa i komfortu - uzasadniał Paweł Gulewski, prezydent Torunia. - W przestrzeni miejskiej Torunia nie ma miejsca na treści, które mogą być uznane za drastyczne, szokujące lub naruszające poczucie godności innych osób.

Odwołanie od decyzji prezydenta

Organizatorzy "Różańca" złożyli do Sądu Okręgowego w Toruniu odwołanie od decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia publicznego. Kilka tygodni później sprawa trafiła na wokandę. Sąd Okręgowy w Toruniu uznał, że decyzja prezydenta Torunia była słuszna i oddalił odwołanie. Ponadto zasądził od składającej odwołanie Agnieszki Szumilas-Hermanowicz na rzecz prezydenta Torunia kwotę 360 zł z tytułu kosztów postępowania wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. 

W uzasadnieniu wyroku sędzia Andrzej Westphal powołał się między innymi na Katechizm Kościoła Katolickiego. - Czytamy w nim, że „ciała zmarłych powinny być traktowane z szacunkiem i miłością wypływającą z wiary i nadziei zmartwychwstania - wskazywał sędzia Andrzej Westhpal.

Sąd Apelacyjny zmienił decyzję

Sprawa trafiła Sądu Apelacyjnego w Gdańsku. 12 maja decyzja prezydenta Torunia o rozwiązaniu zgromadzenia została uchylona. Sąd w uzasadnieniu wskazywał, że rozwiązywanie tego typu zgromadzeń prowadzi do efektu mrożącego, który "paraliżująco wpływa na debatę publiczną i cały proces komunikacji społecznej za pośrednictwem zgromadzeń”. 

Przytoczono też wyrok Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którym „władza publiczna jest zobowiązana do zagwarantowania realizacji wolności, niezależnie od wyznawanych przekonań partyjno-politycznych, wszak wolność zgromadzeń jest wartością konstytucyjną, a nie wartością określaną przez demokratycznie legitymowaną, w danym momencie sprawującą władzę większość polityczną”.

Co jednak istotne, na kolejnych trzech edycjach "Publicznego Różańca" – 15 marca, 15 kwietnia i już po wyroku Sądu Apelacyjnego, 15 maja – nie prezentowano drastycznych zdjęć.

Autor: Filip Sobczak

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.

Aplikacja ototorun.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Ordo Iuris Aktualizacja: 22/05/2025 11:08