Kościół Paulinów na os. Na Skarpie dostosował się do wprowadzonego stanu zagrożenia epidemicznego.
Przypomnijmy, od soboty w naszym kraju, decyzją Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego, obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego. To m.in. ograniczenia w funkcjonowaniu centrów i galerii handlowych. Inaczej działają także restauracje i bary - zamówienia możliwe są tylko na wynos lub z dowozem. Ponadto zdecydowano o zakazie zgromadzeń powyżej 50 osób. Dotyczy to także mszy świętych.
Głos w tej sprawie zabrał biskup diecezji toruńskiej Wiesław Śmigiel. - Znaleźliśmy się w wyjątkowej i bardzo trudnej sytuacji, która wzywa nas do zaufania Bogu, ale również do czujności, roztropności i walki z zagrożeniem - pisze bp Wiesław Śmigiel. - W związku z wprowadzeniem stanu zagrożenia epidemicznego w Polsce, stosując się do rozporządzeń organów państwowych z 13 marca br. oraz nawiązując do stanowiska abpa Stanisława Gądeckiego, Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, zalecam, aby podczas każdej Mszy świętej i nabożeństw wewnątrz kościoła mogło przebywać maksymalnie 50 osób [...]. Piszę to z drżeniem serca, ale w poczuciu odpowiedzialności za Kościół.
W jaki sposób księża poradzili sobie z liczeniem wiernych podczas nabożeństw? Na ciekawy pomysł wpadła toruńska parafia ojców Paulinów, która znajduje się przy ul. Konstytucji 3 Maja na os. Na Skarpie. W kaplicy ustawiono tylko tyle krzeseł, ile może wejść wiernych. Poza tym na drzwiach wejściowych pojawiła się też informacja, że kościół - decyzją Ojca Proboszcza - będzie zamykany w momencie, gdy w środku znajdzie się 50 osób.
(Redakcja)
fot. NMP Częstochowska - Paulini Toruń/Facebook
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!