Reklama

Kobieta, która zabiła niemowlę zatrzymana. Czy będzie areszt? [FOTO]

Filip Sobczak
08/02/2018 11:45

W sądzie rejonowym w Radziejowie trwa posiedzenie aresztowe. Czy 36-letnia kobieta, która zabiła swoją córeczkę trafi na trzy miesiące do aresztu?

Dziś (8 lutego) o 11:00 w sądzie rejonowym w Radziejowie rozpoczęło się posiedzenie aresztowe na wniosek prokuratury. Śledczy wnioskują o trzymiesięczny areszt dla 36-letniej kobiety, która przyznała się, że w poniedziałek (5 lutego) zabiła swoje dziecko. 

Przypomnijmy, że we wtorek, 6 lutego, około 5:00 rano policjanci dostali zgłoszenie z gminy Piotrków Kujawski. Telefonujący apelował o pomoc dla miesięcznej dziewczynki, która jest nieprzytomna, wychłodzona i potrzebuje pomocy. Funkcjonariusze od razu udali się na miejsce, gdzie lekarze już udzielali pomocy dziecku.

Reklama

Dziewczynka została znaleziona na polu obok domu, w którym mieszkała z matką. Lekarze przewieźli niemowlę do Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Toruniu. Niestety, dziewczynka trafiła do naszego szpitala w stanie agonalnym.  Niestety, mimo reanimacji, nie udało się uratować dziecka, które było wychłodzone. Dziewczynka zmarła o 12:55.

Do sprawy zatrzymano 36-letnią matkę niemowlaka, która - według nieoficjalnych informacji - cierpi na depresję. Kobieta była trzeźwa. Została przesłuchana przez śledczych. 36-latka miała podduszać niemowlę i rzucać nią o ziemię.

Reklama

- Kobieta została przesłuchana w charakterze podejrzanej. Przedstawiono jej zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Ona rzucała małym dzieckiem o zamarzniętą ziemię, a następnie je podduszała i pozostawiła na mrozie przy temperaturze -6 stopni Celsjusza, a więc godziła się na to, że dojdzie do zgonu dziecka. Taka też jest przyczyna śmierci podana po przeprowadzonej sekcji zwłok - mówi dla PAP prokurator rejonowy w Radziejowie, Waldemar Kwiatkowski.

Śledczym udało się ustalić, że 36-latka miała wcześniej epizody depresyjnie i była dwukrotnie hospitalizowana po urodzeniu dziecka (dziewczynka miała miesiąc). Kobieta przyznała się do zabicia dziewczynki

Reklama

- Twierdziła, że słyszała głosy, które kazały się pozbyć dziecka - relacjonują śledczy dla „Nowości”.

Teraz 36-letniej kobiecie grozi nawet dożywocie.

(Filip Sobczak)

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama


Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości