Dwóch 17-latków skakało po samochodach zaparkowanych na toruńskim Rubinkowie.
Trzy zniszczone samochody, kilkutysięczne straty i dwóch zatrzymanych nastolatków, to bilans demolki na jednym z parkingów przy ul. Dziewulskiego na Rubinkowie, do której doszło w nocy z piątku na sobotę. To, w jaki sposób dokonane zostały zniszczenia, zarejestrowała kamera zamontowana w jednym z aut.
- To niezbity dowód na niszczycielską działalność sprawców, którzy urządzili sobie zabawę skacząc po autach i uderzając w nie sklepowym metalowym koszem, niszcząc ich szyby i karoserię - mówi Wioletta Dąbrowska, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
Uszkodzone zostały trzy samochody osobowe - honda, ford i renault. Straty są spore. Nastolatkowie skacząc po pojazdach powgniatali w nich dachy, maski i porozbijali przednie szyby. Właściciel jednego z aut miał zamontowaną kamerę w swoim aucie i to m.in. ona zarejestrowała dwóch młodych chuliganów.
Policjanci na miejscu odnaleźli również telefon komórkowy. Jak się później okazało należał do jednego ze sprawców, który zgubił go uciekając z miejsca tego zdarzenia. Pokrzywdzony właściciel renaulta udostępnił nagranie kryminalnym, którzy po zebraniu i sprawdzeniu pozostałych dowodów bardzo szybko wytypowali dwóch 17-latków.
- Nagranie dowiodło także, że do uszkadzania aut sprawcy użyli jeszcze koszyka na kółkach z pobliskiego sklepu - dodaje Wioletta Dąbrowska.
Chłopcy usłyszeli zarzut zniszczenia mienia w sposób chuligański. Grozi im teraz nawet do 5 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!