Tego domaga się poseł Nowoczesnej, Adam Szłapka. - Kim był ten człowiek i czy rzeczywiście istniał? - pyta parlamentarzysta.
Ostatnio ojciec Tadeusz Rydzyk był gościem jednego z programów w Telewizji Trwam. Redemptorysta zdradził w nim, że dostał dwa samochody od bezdomnego. Ofiarodawcą miał być pan Stanisław z Warszawy, który specjalnie przyjechał do Torunia. Niestety, ksiądz Rydzyk poinformował również, że pan Stanisław nie żyje.
Fragment tego programu bardzo szybko przedostał się do sieci i stał się prawdziwym hitem internetu. O filmiku głośno także w Sejmie RP. Sprawą zainteresował się poseł Nowoczesnej, Adam Szłapka.
- Znany przedsiębiorca, ojciec Tadeusz Rydzyk, będący właścicielem prywatnej telewizji, mający bardzo silnie powiązania z władzą, korzystający z dofinansowania z pieniędzy publicznych z konkretnych ministerstw, nagle ujawnia, że dostał dwa luksusowe samochody od bezdomnego - pisze Adam Szłapka w mediach społecznościowych.
Poseł Nowoczesnej powiadomił o sprawie "samochodów od bezdomnego" Centralne Biuro Antykorupcyjne oraz Urząd Skarbowy w Toruniu. Parlamentarzysta chce dowiedzieć się, kim był pan Stanisław, czy rzeczywiście istniał, a przede wszystkim, czy został odprowadzony podatek od darowizny?
Ojciec Rydzyk nadal nie skomentował sprawy. Jednak jego zwolennicy i obrońcy twierdzą, że wspomniany bezdomny miał wygrać pieniądze w totolotka. Ponadto miał podarować ojcu Rydzykowi nie maybachy, lecz volkswageny.
Czy wspominana historia jest prawdziwa? Być może już niedługo sprawdzą ją odpowiednie organy.
(Filip Sobczak)
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!