Po latach przerwy władze Uniwersytetu Mikołaja Kopernika planowały napełnić basen na kampusie przed Juwenaliami. Pomysł nie spotkał się jednak z aprobatą Samorządu Studenckiego UMK, który uznał go za zbyt ryzykowny.
Tegoroczne Juwenalia UMK odbędą się za niecały tydzień. Rozpoczną się już w poniedziałek, 12 maja, a zakończą w nocy z soboty na niedzielę. Oczywiście najwięcej emocji wzbudzają dwa ostatnie dni, podczas których zostaną zorganizowane koncerty z udziałem gwiazd – na plenerowej scenie zagrają między innymi Lemon, Natalia Szroeder, Szpaku czy Bracia Figo Fagot.
– W tym roku Piernikalia otulą Was tajemnicą, wciągając do świata, gdzie bohaterowie upadają, a antybohaterowie przejmują scenę. Czas porzucić iluzję idealnych baśni i stanąć twarzą w twarz z własnym cieniem – zapowiadają organizatorzy.
Co ciekawe, w czasie majówki pojawiły się sygnały, że władze UMK planują napełnić basen na kampusie jeszcze przed rozpoczęciem Juwenaliów. Pomysł szybko wywołał kontrowersje – teren wokół niecki to przecież jedno z głównych miejsc spotkań studentów podczas tej kilkudniowej imprezy.
– Potrzebę napełnienia basenu wodą przed Piernikaliami argumentowano względami estetycznymi – po prostu ta przestrzeń ma swój urok. Przychodzi tam wielu studentów, pracowników i mieszkańców Torunia, aby posiedzieć przy basenie. Ponadto wspominano, że w przeszłości, gdy w basenie była woda, nic niebezpiecznego się nie wydarzyło. Co więcej, odbywała się tam studencka impreza „Wyścig na byle czym” – konkurencja pływania na zbudowanych przez studentów „jednostkach pływających” – mówi w rozmowie z ototorun.pl rzecznik UMK dr Patryk Tomaszewski.
Jak się okazało, pomysł został „zawetowany” przez głównych organizatorów Juwenaliów, czyli Samorząd Studencki. Przedstawiciele organizacji zwracali uwagę, że od kilku lat studenci rozbijają butelki w basenie. Według przesądu, kiedy rzucisz flaszkę do niecki, to zdasz zbliżającą się sesję.
– Jak w wielu sprawach dotyczących dużych grup społecznych, pojawiły się różne stanowiska w sprawie napełnienia basenu przed Piernikaliami – zdradza dr Patryk Tomaszewski. – Ostatecznie, na prośbę przedstawicieli Samorządu Studenckiego UMK, którzy uważali, że ze względów bezpieczeństwa nie powinno być wody, Rektor przychylił się do tego stanowiska.
Bezpieczeństwo to zresztą priorytet władz UMK i Samorządu Studenckiego UMK. Impreza jest zabezpieczana przez ochronę, służby informacyjne, medyczne oraz przeciwpożarowe.
– Warto wspomnieć, że o Piernikaliach powiadomiona jest też Policja i Straż Miejska – dodaje rzecznik UMK.
Od lat – pomimo tysięcy uczestników – na Juwenaliach nie doszło do żadnego poważnego incydentu. W 2022 roku, po zakończeniu pierwszego dnia koncertów, już poza terenem imprezy – przy ul. Gagarina, na wysokości nr 177, czyli w pobliżu akademików UMK – kierowca potrącił człowieka. Z ustaleń policjantów wynikało, że mężczyzna, który znajdował się na przystanku autobusowym, stoczył się na jezdnię.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda. Podobnie jak pan rzecznik pamiętam wyścig na byle czym. Ta zabawa powinna wrócić.
A ja chciałem zapytać Pana Rektora, kiedy podejmie decyzję o zdjęciu obcej flagi sprzed gmachu auli UMK ? To także są w pewnym sensie kwestie podyktowane bezpieczeństwem.
Wojna trwa, więc to normalne, że solidaryzujemy się z Ukrainą.
Kolor żółty i niebieski to kolory uniwersytetu.
Co masz do Elany Toruń ? Chcesz z bańki ?
Samorząd mógł w ramach kompromisu zaproponować prohibicję na czas Juwenaliów. To dopiero byłoby wyzwanie!
Proponuje kolejny przesąd - kiedy rozbijesz flaszkę o swoją głowę, to zdasz cały rok od razu!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jeszcze brakuje czarno czerwonej flagi i będzie już komplet.