Reklama

Apteka przy szpitalu w Toruniu została zamknięta „z dnia na dzień". Pacjenci zdezorientowani

Arkadiusz Kobyliński
18/12/2022 09:00

Złość, niepokój i obawy o zdrowie to najczęstsze reakcje pacjentów, którzy dowiedzieli się o zamknięciu apteki przy szpitalu w Toruniu. W trudnej sytuacji są też byli już pracownicy - z dnia na dzień, do tego tuż przed Świętami stracili zatrudnienie.

Szokująca sytuacja w przedświątecznym tygodniu w Toruniu! Dosłownie z dnia na dzień zamknięta została apteka Dbam o Zdrowie (DOZ) znajdująca się przy ul. Św. Józefa 53-59, czyli na terenie Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w toruńskich Bielanach. 

Co z moimi receptami!? Tyle lat tu kupuję i gdzie pójdę? Chyba sobie żarty robią… - takie wiadomości otrzymaliśmy od naszych Czytelników. W podobnym tonie wypowiadali się inni pacjenci, których dosłownie zmroziła informacja, że piątek (16 grudnia) to ostatni dzień funkcjonowania przyszpitalnego punktu, w którym kupowali leki. 

Reklama

Niestety sytuacja w tym przypadku wydaje się nie do uratowania. Dotychczasowa umowa wojewódzkiej lecznicy z łódzką spółką DOZ Apteki Dbam o Zdrowie wygasa z końcem bieżącego roku.

- Spółka, która wynajmowała pomieszczenia apteczne nie zgodziła się na przedłużenie umowy na dotychczasowych warunkach i zaproponowała radykalne obniżenie ceny wynajmu, co zwłaszcza wobec obecnej inflacji i wzrostu cen energii jest nie do zaakceptowania dla dyrekcji szpitala - wyjaśnia rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Toruniu dr n. med. Janusz Mielcarek.

Reklama

Z punktu widzenia mieszkańców Torunia kilka kwestii związanych z taką formą zakończenia współpracy jest szczególnie bulwersujących. Po pierwsze, jak udało nam się ustalić decyzja o zamknięciu apteki zapadła w ciągu kilku godzin. Informacja, że to ostatni dzień funkcjonowania tego punktu pojawiła się w czwartek (15 grudnia).

Po drugie - co mają zrobić pacjenci, których recepty zostały „otwarte” w tym konkretnym punkcie? Jeżeli ktoś już rozpoczął wykupowanie leków - załóżmy kupił już jedno opakowanie insuliny i drugie zamierzał nabyć 20 grudnia - no to przepadło. Trzeba znów spróbować skontaktować się z lekarzem i niestety poczekać na nową receptę. Insulina to tylko przykład. Są leki, na które czeka się znacznie dłużej, a ich podanie musi nastąpić w określonym terminie. DOZ w kampaniach promocyjnych często korzysta z hasła „pacjent w centrum uwagi". Tymczasem biznes chybajednak okazał się ważniejszy.

Reklama

Po trzecie. Dosłownie każdy pacjent, który korzystał z przyszpitalnych poradni specjalistycznych, szedł po receptę do tego właśnie, nieczynnego już punktu. - Dlatego jeszcze w tym roku zostanie przeprowadzony konkurs na wynajem powierzchni użytkowej z przeznaczeniem na ogólnodostępną aptekę - podkreśla dr Mielcarek. Nie ma jednak żadnych informacji, kiedy mógłby on ruszyć.

Pytania związane z tą sprawą wysłaliśmy też do przedstawicieli sieci DOZ Apteki. Do momentu publikacji tekstu nasza redakcja nie otrzymała jednak na nie odpowiedzi.

Reklama

Autor: Arkadiusz Kobyliński

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Przeczytałeś właśnie artykuł na stronie www.ototorun.pl. To portal internetowy, który codziennie odwiedza kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Torunia i regionu. To doskonała witryna do wypromowania swojej marki czy firmy. Zaufało nam już wiele prestiżowych firm z naszego miasta. Jesteś zainteresowany reklamą? Napisz na e-mail: t.kaczynski@ototorun.pl.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama