Reklama

Wjechał po pijaku w spacerującą rodzinę na Jarze. Zaskakująca postawa kierowcy…

28/08/2020 10:00

Prokuratura postawiła zarzuty kierowcy, który kilka dni temu, będąc pod wpływem alkoholu, potrącił grupę pieszych na osiedlu osiedlu JAR w Toruniu. Ten jednak nie przyznaje się do winy…

Wracamy do sprawy dramatu, który rozegrał się w minioną niedzielę (23 sierpnia) około godz. 11:00 na toruńskim osiedlu JAR. Przypomnijmy, że we wspomnianym dniu dwie kobiety w wieku 64 i 41 lat, 14-latka oraz 70-letni mężczyzna wyszli na rodzinny spacer. Młodsza kobieta prowadziła wózek inwalidzki, na którym jechała starsza.

W pewnym momencie rodzina musiała przenieść się na jezdnię, bo skończył się chodnik, więc jazda wózkiem inwalidzkim po piasku była niemożliwa. Niestety wtedy w tej okolicy pojawił się 56-letni pirat drogowy. Mężczyzna, który kierował swoją Hondą CRV wjechał w ulicę Strobanda od strony ul. Grudziądzkiej i na łuku drogi potrącił grupę pieszych

Reklama
 – W wyniku zderzenia obrażeń doznała 64-letnia kobieta jadąca na wózku, towarzysząca jej 41-latka oraz 14-letnia dziewczynka. Mężczyzna dalej kontynuował jazdę. Wjechał na chodnik i najechał na 70-letniego mężczyznę – informuje nas Wioletta Dąbrowska z Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. 
Wioletta DąbrowskaWioletta Dąbrowska

Niestety 64-letnia kobieta oraz asystująca jej 41-latka musiały zostać przetransportowane do jednego z toruńskich szpitali. Z kolei 14-latka oraz jej 70-letni dziadek zostali zaopatrzeni na miejscu i mogli wrócić do domu. Służby zajęły się także kierowcą - został on przebadany alkomatem. Okazało się, że miał prawie dwa promile alkoholu we krwi.

Reklama

56-latek w tym tygodniu odwiedził toruńską prokuraturę. Śledczy postawili mu zarzuty, twierdzą bowiem, że mężczyzna umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa, ponieważ nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Ponadto kierował pod wpływem alkoholu. W wyniku wypadku jedna z kobiet doznała wielu złamań.

Monitoring w magazynie

Mężczyzna jednak powiedział prokuratorowi, że jest niewinny i nie przyznał się do popełnionego czynu. Śledczy zdecydowali, że nie zostanie aresztowany, lecz musi cztery razy w tygodniu meldować się na komendzie. Zastosowano wobec niego także środek zapobiegawczy w postaci poręczenia majątkowego wysokości 14 tys zł.

Reklama

Za spowodowanie wypadku pod wpływem alkoholu grozi mężczyźnie 4,5 roku więzienia.

(AM)

fot. pixabay

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Aplikacja ototorun.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo otoTorun.pl




Reklama