Oczy skierowane są na południowy-zachód Polski. Pod wodą znajdują się kolejne miejscowości. Jak sytuacja wygląda w Toruniu?
Południowo-zachodnia Polska zmaga się z niszczycielskim żywiołem. Aktualnie najtrudniejsza sytuacja jest na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku. Z powodzią walczy m.in. Jelenia Góra, Nysa, Lądek Zdrój czy Stronie Śląskie. Na nadejście wielkiej wody szykują się Opole i Wrocław.
Służby monitorują sytuację także w województwie kujawsko-pomorskim. - Nadal u nas nie ma zagrożenia - uskokaja wojewoda Michał Sztybel, który poinformował o 41 strażakach skierowanych do najbardziej newralgicznych miejsc.
Kolumna składa się z 11 pojazdów, w tym ratowniczo-gaśniczych, operacyjnych, busów, quada, agregatów pompowych dużej wydajności oraz pomp szlamowych. Poza tym zdecycowano o zabezpieczeniu do przekazania 480 tys. worków na wypadek pogarszającej się sytuacji.
- Mieszkańców województwa uspokajam, bo największe zagrożenie jest na Odrze i jej dopływach, ale apeluję o śledzenie komunikatów, gdyż sytuacja może się zmieniać - dodaje wojewoda.
- Na Wiśle w Toruniu stan wody niskiej wynosi 109 cm. Za tydzień zwiększy sięo niecałe 200 cm do wody średniej, czyli nic nam nie grozi - informuje za pośrednictwem mediów społecznościowych Rafał Maszewski, meteorolog i autor serwisu internetowego pogodawtoruniu.pl.
Z niepokojem śledzimy to, co dzieje się na południowu-zachodzie. Wiele osób traci dobytek życia. Możemy włączyć się w pomoc. W jaki sposób?
- Uruchomimy system wspomagania zbiórek na terenie naszego miasta skierowanych dla powodzian - zadeklarował prezydent Torunia Paweł Gulewski. - Solidaryzujemy się zarówno z samorządami walczącymi z groźnym żywiołem, wszystkim i służbami, a także pojedynczymi mieszkańcami.
Szczegółowe informacje miasto ma przekazać w ciągu dnia.
Autor: AM
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!