W Toruniu odbył się 90-minutowy spektakl nienawiści i manipulacji. Prezydent reaguje

Na Rynku Staromiejskim w Toruniu odbyła się zorganizowana przez środowiska skrajnej prawicy demonstracja pod hasłem „Toruń przeciwko imigracji”. W trakcie wydarzenia zgromadzony pod pomnikiem Mikołaja Kopernikia tłum, który protestował przeciwko utworzeniu w naszym mieście Centrum Integracji Cudzoziemców, skandował nienawistne i dyskryminujące hasła. – Nie ma i nie będzie w Toruniu miejsca na mowę nienawiści, dyskryminację ani przemoc motywowaną uprzedzeniami – odpowiedział prezydent Torunia Paweł Gulewski.

Manifestacja „Toruń przeciwko imigracji”

Pretekstem do zorganizowania w Toruniu manifestacji „Toruń przeciwko imigracji” była informacja o utworzeniu w naszym mieście Centrum Integracji Cudzoziemców. Ośrodek ma zostać otwarty jeszcze w tym roku. Na razie nie znamy jednak jego lokalizacji.

W trakcie 90-minutowej manifestacji przy pomniku Mikołaja Kopernika głos zabierali przede wszystkim przedstawiciele ruchów skrajnie prawicowych – między innymi Młodzieży Wszechpolskiej czy Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. W swoich przemówieniach dezinformowali tłum na temat Centrum Integracji Cudzoziemców, co chwila nawołując do skandowania nienawistnych haseł – np. „Hej Gulewski, chcesz Murzyna? To go sobie w domu trzymaj!”, „Nie islamska, nie laicka, tylko Polska katolicka”, „Nie tęczowa, nie czerwona, tylko Polska narodowa”.

– Ubolewam nad tym, że ogłaszamy to spotkanie od dwóch tygodni, a jest nas zaledwie garstka. Reszta ludzi, którzy mają dzieci i rodziny, ma to gdzieś? Siedzą sobie w barach, a za chwilę w ogródkach. Może dostaną nauczkę, jak imigranci przyjdą, wyciągną ich z tych ogródków i ich pobiją. Nie daj Boże, zabiją – mówił jeden z manifestujących.

Na koniec zgromadzenia jeden z organizatorów rzucił na ziemię flagę Unii Europejskiej, która była potem deptana przez wielu manifestujących. Wcześniej odśpiewano hymn Polski i odmówiono modlitwę "Pod Twoją obronę".

Centra Integracji Cudzoziemców nie są ośrodkami dla uchodźców

Organizatorzy i przemawiający manipulowali, świadomie lub nie, myląc Centra Integracji Cudzoziemców z ośrodkami dla uchodźców. Wspomniane Centra, których ma powstać 49 w całym kraju, będą skierowane przede wszystkim do obywateli Ukrainy i Białorusi, którzy przebywają w Polsce. Cudzoziemcy będą mogli otrzymać w nich pomoc w znalezieniu pracy czy nauce języka. Pierwsze - pilotażowe - CIC powstały jeszcze w czasach rządów PiS.

Dla migrantów, których tożsamość pozostaje nieustalona, przeznaczone są ośrodki dla cudzoziemców, które prowadzi Urząd ds. Cudzoziemców. Aktualnie w Polsce funkcjonuje 10 takich ośrodków otwartych i sześć zamkniętych. Żaden z nich nie ma powstać w Toruniu ani w regionie. Dlatego też porównywanie CIC z ośrodkami dla cudzoziemców jest manipulacją.

– Celem programu w CIC są działania integracyjne dla cudzoziemców legalnie przebywających w Polsce. Można zaliczyć do nich: naukę języka polskiego, kursy adaptacyjne przybliżające kulturę i tradycje Polski, pomoc prawną, wsparcie psychologiczne, udzielanie pomocy w załatwieniu podstawowych spraw egzystencjalnych takich jak m.in.: znalezienie odpowiedniego zakwaterowania, pomoc w załatwieniu spraw urzędowych, pomoc w organizacji opieki nad dzieckiem/osobą zależną, pomoc w załatwieniu spraw związanych ze zdrowiem (wybór lekarza rodzinnego, odnalezienie specjalisty, uzyskanie ubezpieczenia zdrowotnego, uzyskanie świadczeń rehabilitacyjnych), pomoc w banku, wyjaśnienie zasad korzystania z transportu publicznego itd. – wyjaśnia rzecznik prasowy prezydenta Torunia Marcin Centkowski. – W  CIC nie będzie możliwy pobyt dzienny ani jakikolwiek inny, centra nie będą przyjmować wniosków o pomoc socjalną ani jej wypłacać, ich główną rolą będzie świadczenie usług doradczych i pomocowych.

Prezydent Torunia: W Toruniu nie ma i nie będzie miejsca na mowę nienawiści

Jeszcze wczoraj do manifestacji odniósł się prezydent Torunia. Paweł Gulewski stanowczo potępił hasła, które padały podczas manifestacji.

– Toruń to miasto z wielowiekową tradycją, które od zawsze czerpało siłę z różnorodności i dialogu. Toruń jest i pozostanie miastem otwartym dla wszystkich osób, które legalnie w nim przebywają — niezależnie od ich pochodzenia, koloru skóry, wyznania, narodowości, orientacji psychoseksualnej, tożsamości płciowej czy światopoglądu. Każda osoba ma prawo do życia w naszym mieście w poczuciu bezpieczeństwa, godności i szacunku. Nie ma i nie będzie w Toruniu miejsca na mowę nienawiści, dyskryminację ani przemoc motywowaną uprzedzeniami – przekazał prezydent Torunia Paweł Gulewski.



Na niedzielną manifestację zareagował też pełnomocnik prezydenta Torunia ds. Równości Michał Bomastyk. – Toruń jest miastem otwartym i różnorodnym. W Toruniu mieszkają, pracują i uczą się osoby o różnym kolorze skóry, różnym pochodzeniu, różnym światopoglądzie, wyznaniu, orientacji psychoseksualnej czy tożsamości płciowej – powiedział pełnomocnik prezydenta.

Autor: Filip Sobczak

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: Prezydent Torunia Paweł Gulewski / Urząd Miasta Torunia Aktualizacja: 09/04/2025 08:19