Ministerstwo Kultury wycofuje się z finansowania budowy ECFC w Toruniu

Co dalej z budową Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage w Toruniu? Z naszych na razie nieoficjalnych informacji wynika, że inwestycja ma stracić dofinansowanie.

Nie będzie finansowania dla drugiego etapu ECFC w Toruniu?

Jak udało nam się nieoficjalnie ustalić, Ministerstwo Kultury wycofuje się z finansowania drugiego etapu Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage. Nasz informator przekazał nam, że w Warszawie od dłuższego czasu trwały analizy dot. tej inwestycji. W końcu jednak klamka zapadła.

Według naszych informacji najważniejszą przyczyną są oczywiście problemy z finansowaniem. Pierwotne wyliczenia wskazywały, że to przedsięwzięcie ma kosztować 600 mln zł - 400 mln zł miało wydać ministerstwo, a 200 mln zł Miasto. Aktualnie nie ma pewności w ministerstwie i magistracie w Toruniu, że inwestycja zamknie się w przewidywanym kosztorysie. 

Prace przy Jordankach jednak ruszyły i wszystko wskazuje na to, że będą trwać, bo pierwszy etap inwestycji, czyli budowa studia filmowego, ma zostać dokończony. 

Na razie to nieoficjalne informacje. Wysłaliśmy pytania do Ministerstwa Kultury w tej sprawie. Czekamy na odpowiedź i stanowisko Urzędu Miasta Torunia.

Budowa ECFC miała zakończyć się w 2028 roku

Przypomnijmy, że umowę ws. utworzenia i współprowadzenia ECFC podpisali we wrześniu 2019 r. ówczesny minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński, były już prezydent Torunia Michał Zaleski oraz prezes Fundacji Tumult Marek Żydowicz.

Jak już wspominaliśmy, zgodnie z pierwotnymi planami rząd zamierzał przekazać na ten projekt 400 mln zł, zaś nasze miasto 200 mln zł. Pierwotnie cała inwestycja miała powstać na Jordankach do 2025 roku, ale na początku bieżącego roku zakładany termin ukończenia przedsięwzięcia przedłużono do 2028 roku.

O przedłużającej się budowie ECFC wspominał również niedawno prezydent Paweł Gulewski w rozmowie opublikowanej w Toruńskim Informatorze Kulturalno - Artystycznym IKAR .

- Dla mnie najważniejszą kwestią, która zdeterminuje przyszłość tej inwestycji, jest kosztorys oraz realizacja harmonogramu prac. Jako prezydent nie mogę wiecznie czekać na realizację umowy, która zobowiązywała trzech partnerów do przygotowania projektu w określonym terminie i na określonym poziomie finansowym. A wiemy, że zarówno jeden, jak i drugi czynnik może ulec zmianie [...]. Jeśli centrum nie powstanie do roku 2029, to mieszkańcy i radni będą mnie obligować do stanowczej reakcji. Chodzi przecież o wydatkowanie środków publicznych - mówił prezydent Torunia.

Do sprawy będziemy wracać.

Autor: Filip Sobczak

Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/10/2024 10:11