Mieszkańcy toruńskiej Skarpy skarżą się na stan brodzika na ich osiedlu. Ich zdaniem to miejsce zagraża zdrowiu najmłodszych mieszkańców.
Kilka dni temu otrzymaliśmy list od naszej czytelniczki. Mieszkanka toruńskiej Skarpy skarży się w nim na stan techniczny brodzika na jej osiedlu. Kobieta do swojej korespondencji dołączyła również zdjęcia. Umieszczamy je w naszej galerii pod tytułem newsa.
- Brodzik jest w tragicznym stanie technicznym i wizualnym. Moim zdaniem zagraża zdrowiu dzieci - żali się czytelniczka. - Mieszkam tutaj od pięciu lat i przez ten czas brodzik cały czas straszy. Pytanie dlaczego?
Rzeczywiście brodzik, najłagodniej pisząc, nadaje się do remontu. Co ciekawe siedziba spółdzielni mieszkaniowej „Na Skarpie” znajduje się nieopodal basenu. Wydaje się więc, że problem jest dobrze znany administracji osiedla.
Podczas zdobywania informacji przez naszą redakcję na temat brodzika okazało się, że sprawą zajmuje się także toruński radny Michał Jakubaszek. Rajca, który w Radzie Miasta reprezentuje mieszkańców Skarpy, interweniował w tej sprawie - jest już po rozmowie z prezesem spółdzielni mieszkaniowej. Wojciech Piechota zapewnił Jakubaszka, że brodzik niedługo doczeka się remontu.
- Z moich obserwacji wynikało, że stan brodzika rzeczywiście mógł powodować zagrożenie dla zdrowia dzieci. Właśnie dlatego skontaktowałem się ze spółdzielnią mieszkaniową. W trakcie rozmowy prezes Piechota obiecał, że jeszcze w tym roku roku to miejsce zostanie zmodernizowane - mówi nam Jakubaszek.
Trzymamy za słowo prezesa spółdzielni. Do sprawy będziemy wracać.
(Filip Sobczak)
Fot. Nadesłane
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!