W poniedziałek rano strażacy dostali informację o pożarze w bloku przy ulicy świętego Józefa. Na miejsce od razu wyruszyło siedem zastępów straży pożarnej.
Pożar wybuchł w piwnicy budynku mieszkalnego wielorodzinnego (ul. świętego Józefa 60/64), który znajduje się niedaleko Szkoły Podstawowej nr 5 oraz Szpitala Wojewódzkiego. Na miejscu od razu zjawiły się służby ratunkowe, w tym siedem zastępów straży pożarnej.
Strażacy szybko poradzili sobie z pożarem. Niestety poinformowali nas także, że podczas akcji gaśniczej odnaleziono w piwnicy w korytarzu ciało człowieka.
- Funkcjonariusze ustalają tożsamość ofiary. W poniedziałek oddybyły się oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Jego opinie powinny przybliżyć ewentualne przyczyny powstania ognia - informuje Wojciech Chrostowski z toruńskiej policji.

Dlatego cały czas nie wiemy, kim była osoba, którą znaleźli strażacy i w jaki sposób zginęła. Andrzej Seroczyński z Państwowej Straży Pożarnej twierdzi, że prawdopodobnie były to zwłoki bezdomnego mężczyzny. Jednak to na razie niepotwierdzone informacje.
Niewiele wiedzą także mieszkańcy bloku przy świętego Józefa 60, z którymi rozmawialiśmy o całym zdarzeniu. Niektórzy twierdzą, że był to bezdomny, którego ktoś wpuścił do klatki, aczkolwiek kilku lokatorów poinformowało nas, że nigdy nie wiedzieli, żeby jakiś bezdomny spał lub przebywał w ich piwnicy.
Sprawę już wyjaśniają toruńscy policjanci pod nadzorem prokuratora.
(Filip Sobczak)
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!