Drzewko Nasze Wszystkich - krzaczek, który od lat był ozdabiany przez okolicznych mieszkańców, został wycięty. - Wcale się nie wstydzę tego, że ryczę. To było drzewko, które było pielęgnowane przez osiem lat - mówi kobieta, która się nim opiekowała.
To była jedna z najsłynniejszych roślin w Toruniu. Drzewko rosło przy wylotówce z miasta - przy Szosie Chełmińskiej, nieopodal skrzyżowania z ulicą Sadową. Przez wiele lat było pielęgnowane i ozdabiane przez okolicznych mieszkańców. Niestety, dziś przy drodze pozostał już tylko pień.
We wtorek, 7 października, z samego rana kobieta, która od wielu lat zajmowała się krzaczkiem opublikowała emocjonalne nagranie, informując o ścięciu drzewa.
- Wcale się nie wstydzę tego, że ryczę. To było drzewko, które było pielęgnowane przez osiem lat. Sprawiało radość nam wszystkim. Jak można było zrobić coś takiego? Strasznie mi przykro. Nie ma mojej zgody na to - mówi pani Katarzyna.
Kobieta dodała, że wraz z córką były przygotowane do udekorowania drzewka z okazji nadchodzących świąt - Święta Niepodległości i Bożego Narodzenia. - Jak można odbierać radość tworzenia? Co powiedzieć mojej córce Klarze? Co powiedzieć wszystkim, którzy codziennie tu przejeżdżali? - pyta pani Katarzyna.
Incydent poruszył lokalną społeczność. Pod nagraniem pani Katarzyny pojawiła się lawina komentarzy. Mieszkańcy są, najłagodniej pisząc, zbulwersowani.
- Wycinając to drzewko, ktoś chciał jednocześnie podciąć skrzydła Tobie i wszystkim nam, którzy czerpali z niego radość, miłość, pozytywne emocje a nawet nadzieję. Niech ten nieludzki, okropny czyn, nie pozwoli jednak Tobie, Kasiu zaprzestać sprawianiu dobra - pisze pani Ewa.
- Bardzo mi przykro! Jeździłam do stajni tamtędy - codziennie je mijałam i zawsze uśmiechałam się na jego widok - skomentowała pani LIdia.
Na razie nie wiadomo, czy to efekt działań służb miejskich, czy zwykły akt wandalizmu. Sprawa jest wciąż wyjaśniana. Udało nam się jednak ustalić, że w miejscu drzewka zostanie posadzona nowa roślina.
- Wydział Środowiska i Ekologii Urzędu Miasta Torunia, jako odpowiedzialny za zieleń w pasach drogowych, nie zlecał usunięcia rośliny - mówi w rozmowie z ototorun.pl rzecznik prasowy prezydenta Torunia Marcin Centkowski. - We współpracy z Miejskim Zarządem Dróg w Toruniu, podjęliśmy starania w celu posadzenia i oznakowania nowej rośliny w miejscu usuniętego odrostu. W najbliższy piątek dojdzie do spotkania z mieszkanką Torunia w celu ustalenia terminu nasadzenia.
Autor: Filip Sobczak
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!