Osobowa Skoda Fabia wpadła do Wisły w Toruniu. Po prawie 8 godzinach strażakom udało się wyciągnąć auto z rzeki. Na szczęście w środku nie było poszkodowanych.
Niecodzienna interwencja strażaków w Toruniu. W niedzielę (4 sierpnia) około godz. 8:00 służby zostały powiadomione, że samochód osobowy marki Skoda Fobia zsunął się do Wisły. Na miejscu pracowało ostatecznie aż pięć zastępów - JRG 2 Toruń, SGRWN Bydgoszcz oraz Włocławek, SCRt Mega-City JRG Żnin oraz Oficer Operacyjny KM PSP w Toruniu.
Wbrew pozorom, to nie była prosta operacja. Kiedy strażacy dotarli na miejsce, auto było już na dnie. Udało się jednak ustalić dokładną lokalizację samochodu dzięki echosondzie, której operatorem był ratownik WOPR.

Wtedy na miejsce przybyli płetwonurkowie, ale nurt Wisły był zbyt duży, dlatego potrzebowali wsparcia. Na miejsce dotarł ciężki sprzęt. W końcu - po wielu godzinach walki - udało się podczepić samochód do liny. Auto z Wisły zostało wyłowione około 16:00, czyli po około 8 godzinach.
Na szczęście w środku nie odnaleziono poszkodowanych. Trwa wyjaśnianie okoliczności tego zdarzenia.
***
Jeśli byłeś świadkiem jakiegoś zdarzenia, masz problem i chcesz go nagłośnić, czy po prostu masz do nas jakieś pytanie - napisz na naszego e-maila: redakcja@ototorun.pl
Autor: Filip Sobczak
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!