Minionej doby na terenie Torunia i powiatu toruńskiego straż pożarna odnotowała ok. 80 zdarzeń związanych z atakiem zimy.
Pogoda mocno dała się nam we znaki. W związku z intensywnymi opadami śniegu minionej doby (od 7:30 we wtorek 26.11 do 8:00 w środę 27.11) na terenie Torunia i powiatu toruńskiego straż pożarna odnotowała ok. 80 zdarzeń. A zgłoszeń cały czas przybywa...
Jak podaje Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Toruniu, były to przede wszystkim oberwane pod naporem śniegu konary drzew oraz powalone drzewa. W wielu miejscach wystąpiły przerwy w dostawie prądu.

Na drogach było ślisko, co skutkowało interwencjami dotyczącymi kolizji drogowych i wyciągania z rowów pojazdów, co dodatkowo utrudniało ruch. Do takich przypadków doszło m.in. na DK 15 w pobliżu Gronowa oraz na DK 10 w Lubiczu. Z kolei wczoraj po godz. 18:00 przy ul. Poznańskiej konar drzewa spadł na samochód osobowy. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
Po nocnych opadach na chodnikach i drogach wciąż zalega śnieg... a raczej już błoto pośniegowe.
- Dziś nadal nad Toruniem dominować będą chmury, ale są szanse na przebłyski słońca. W kolejnych godzinach raczej bez opadów - zapowiada Rafał Maszewski, meteorolog i autor serwisu internetowego pogodawtoruniu.pl.
Temperatura podskoczy do maksymalnie +2 stopni. W nocy wystąpi lekki przymrozek. Będzie ślisko, czyli niebezpiecznie. Kierowcy, warto dostosować prędkość do panujących warunków atmosferycznych.
Autor: AM
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Obserwuj nas na Facebooku oraz Instagramie.
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po zmianie prezydenta drzewa osłabły
Mam nadzieję, że dziś kiedy opady ustały służby znajdą czas by choć raz główne chodniki i ścieżki pługiem odwiedzić i zebrać warstwę śniegowego błota...Wystarczy jedna przejażdzka. W wielu miejscach śniegu po kolana.
Dlaczego chodniki nie są posypane piaskiem w niektórych miejscach jest bardzo ślisko!
Wzorem dla miasta jest pracownik zakładu Pacyfic, który zawsze codziennie odśnieża chodnik do " gołej" nawierzchni, wymaga to wysiłku, bo pieszo. MPO ma pługi na traktorach, a nie odśnieżają, albo byle jak. Cały pl.Daszyńskiego i Szosa Lubicka w stronę miasta, jest nieuporządkowaną, a jest to dojście do fabryk i nowych osiedli
Wzorem dla miasta jest pracownik zakładu Pacyfic, który zawsze codziennie odśnieża chodnik do " gołej" nawierzchni, wymaga to wysiłku, bo pieszo. MPO ma pługi na traktorach, a nie odśnieżają, albo byle jak. Cały pl.Daszyńskiego i Szosa Lubicka w stronę miasta, jest nieuporządkowaną, a jest to dojście do fabryk i nowych osiedli
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
xD czyżbyś był poetą że musisz walić środkami stylistycznymi beka z Ciebie xD
Jaka dedukcja jakbyś był z jakiejś firmy detektywistycznej xD
O godz. 7.00 usunąłem śnieg z chodnika przed moją posesją, żeby uniknąć mandatu. Jest 12.00 a ulica przed moją posesją zawalona śniegiem od wczorajszego popołudnia. Czy Pan Prezydent Miasta zapłaci mandat, jak wezwę Straż Miejską ?
Kapuś
Godzina 14.00 chodniki czyściutkie, ulica nie do przejścia na drugą stronę...
Tak, zaplaci ale z twoich podatków.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jakaś ekipa odśnieża parking koło Polomarketu, podsłuchałem, gadają po ukraińsku. Kawałek dalej stoją nasi suwereni i proszą o drobne na " bułeczkę".
Pokrywa śnieżna w Toruniu wyniosła 21 cm i jest 3. największą w kraju - nie wliczając wysokogórskich stacji meteo. II stopień alertu od IMGW-PIB był jak najbardziej uzasadniony. Wczoraj, jak grubo po 22.oo wracałem z pracy do domu, to krajobraz był rodem z północnej Finlandii a nie nizinnego polskiego miasta. Chodnikami kompletnie nie dało się iść, nawet w wojskowych butach; tak tyle było śniegu.
Nikt nie jest idealny, ale też nie chce się połamać na oblodzonej powierzchni, nie wszyscy jeżdżą samochodami. Nie odśnieżone przejścia dla pieszych, po odwilży zamienią się w szerokie i głębokie kałuże. Czy ktoś pomyślał jak moją przechodzić tędy osoby starsze, to one najczęściej chodzą pieszo po zakupy, a kto chce też być ochlapany błotem przez samochody?
Odkąd pojawiła się wizja globalnego ocieplenia, zapomniano o możliwych opadach śniegu i prawdopodobnie nie zabezpieczono należycie środkow na tego typu akcje. Po co odśnieżać skoro mamy globalne ocieplenie? Niedługo się roztopi a w budżecie kasa zostanie. Po co sypać sól przecież to nie jest eko. Po co kominki jak zabraknie prądu? Też nie eko.