Maciej Kowalczyk przez wiele lat pomagał jako wolontariusz w stowarzyszeniu Hospicjum "Światło" w Toruniu. Niestety teraz sam potrzebuje pomocy, bo walczy z glejakiem mózgu.
Los bywa bardzo przewrotny. Przekonał się o tym wielki człowiek - Maciej Kowalczyk - który poświęcał bezinteresowanie swój czas, talent i pieniądze chorym ludziom - był wieloletnim wolontariuszem w stowarzyszeniu Hospicjum "Światło". Niestety musiał przerwać swoją misję ze względu na ciężką chorobę.
Od jakiegoś czasu Maciej Kowalczyk walczy z glejakiem mózgu. To bardzo groźny nowotwór. Informację o chorobie tego człowieka o wielkim sercu zamieściło w mediach społecznościowych stowarzyszenie Hospicjum "Światło". – Bezinteresownie poświęcał czas, talent i pieniądze chorym u kresu życia, osieroconym i niepełnosprawnym. Dziś my prosimy o to, by dobro, jakie dawał wróciło – pisze stowarzyszenie w mediach społecznościowych.
Maciej Kowalczyk prywatnie jest szczęśliwym mężem, niedawno został także ojcem. Teraz on, jego rodzina i wszyscy ludzie dobrej woli będą walczyć z chorobą. Jeśli chcecie ich wesprzeć, to podajemy subkonto dla Macieja: 75 9484 1176 2800 0811 0260 0006. Dla przelewów w innych walutach: POLU PL PR 75 9484 1176 2800 0811 0260 0006 Stowarzyszenie Hospicjum "Światło", ul.Ceramiczna 3, 87-100 Toruń
– Maciek, wszyscy, którzy Cię znają ani na chwilę nie pozwolą Tobie i Twojej rodzinie zwątpić, że ta walka jest tylko kolejnym wyzwaniem i ma głęboki sens - mobilizuje Macieja stowarzyszenie Hospicjum "Światło".
(Redakcja)
fot. stowarzyszenie Hospicjum "Światło"
Chcesz być na bieżąco z informacjami z Torunia i okolic? Polub nas na Facebooku
Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!